Specjalny pilotaż na UMK. Czy zamknięty obieg papieru działa?
Pilotaż dotyczył programu zamkniętego obiegu papieru.

Szacowany czas czytania: 01:01
UMK przeprowadził pilotaż programu zamkniętego obiegu papieru, w ramach którego w siedemnaście tygodni zebrano dziewięć ton papierowych odpadów. Przeprowadzono siedem szkoleń, odbyły się też spacery badawcze.
Uniwersytet Mikołaja Kopernika 1 lipca tego roku podpisał porozumienie z toruńską firmą Miklan-Ryza.
W rektoracie, Bibliotece Uniwersyteckiej oraz na Wydziale Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej stanęły specjalne pojemniki, do których zbierano m.in. wydruki i kartony, zużyte odpady papierowe, dokumenty przeznaczone do zniszczenia oraz niepotrzebne książki. Odzyskany z nich papier został ponownie przetworzony na nowe produkty higieniczne dostarczone z powrotem na uczelnię
– czytamy w oficjalnym komunikacie toruńskiej uczelni.
Nad przebiegiem programu pilotażowego czuwał Interdyscyplinarny Zespół Badawczy. Naukowcy zajęli się projektowaniem i przeprowadzeniem badań, które mają pozwolić na identyfikację zachowań, postaw i nawyków środowiska akademickiego uczelni. Chodzi oczywiście o zużycie i recykling papieru.
Projekt narodził się jako owoc obserwacji i potrzeby zaopiekowania się pewnego rodzaju odpadami. Natomiast wrażliwość na to, co nas otacza: przedsiębiorstwa i innowacyjne rozwiązania – pozwoliła na zdobycie partnera i stworzenie modelu obiegu zamkniętego, pierwszego w Polsce, jeżeli chodzi o uczelnie wyższe
– mówi doktor Anna Michalska z Wydziału Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej UMK.