Piotr Całbecki o szpitalu w Toruniu: „jest oceniany przez pacjentów jako placówka funkcjonująca bardzo dobrze”
SOR w Toruniu pod lupą po zarzutach Porozumienia Rezydentów. Szpital przechodzi właśnie serię zewnętrznych kontroli.

Szacowany czas czytania: 03:30
Spór o SOR w Toruniu
Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu znalazł się w centrum uwagi po zarzutach dotyczących funkcjonowaniu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Sprawę szeroko komentują zarówno przedstawiciele Porozumienia Rezydentów, lokalni politycy, jak i władze województwa. O aktualnej sytuacji rozmawialiśmy z marszałkiem Piotrem Całbeckim. Przypominamy, placówka na Bielanach podlega pod samorząd województwa kujawsko-pomorskiego.
Zarzuty Porozumienia Rezydentów dotyczą m.in. braków kadrowych, „łatanych bilokacją lekarzy i maskowanych kreatywną dokumentacją”, a także atmosfery zastraszania osób zgłaszających problemy. Dyrekcja szpitala stanowczo odpiera te zarzuty, tłumacząc, że lekarze delegowani na SOR są w tym czasie zwolnieni z obowiązków na macierzystych oddziałach, a wyjątkowe sytuacje wymagają elastycznego działania.
Mam wrażenie, że niektórzy, którzy głoszą takie tezy, chcieliby właśnie tej bilokacji, bo nie jest możliwa praca w tym samym czasie na oddziale specjalistycznym, gdzie rezydenci zdobywają specjalizację, i dodatkowa w tym samym czasie na SOR-ze
– mówi na antenie Radia GRA Piotr Całbecki.
Kontrole w szpitalu na Bielanach
SOR w Toruniu stał się przedmiotem czterech zewnętrznych kontroli prowadzonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, wojewodę, Rzecznika Praw Pacjenta oraz Państwową Inspekcję Pracy. Jedna z nich – kontrola PIP – już się zakończyła i (jak podkreśla marszałek) nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Pozostałe trzy mają potrwać do października.
Władze szpitala i samorządu apelują o powściągliwość w formułowaniu ocen przed zakończeniem wszystkich postępowań. Dyrekcja w oficjalnym oświadczeniu zwraca uwagę, że:
(…) publiczne formułowanie ocen i jednoznacznych wniosków przed wydaniem ustaleń przez właściwe instytucje nie służy wyjaśnieniu sprawy, a może prowadzić do eskalacji emocji oraz utraty zaufania społecznego.
„Drzwi mojego gabinetu są zawsze otwarte”
Marszałek Całbecki na naszej antenie podkreślił, że dotąd nie stwierdzono nieprawidłowości w szpitalu i nie napływały do samorządu także żadne sygnały podnoszone przez osoby, które później informowały o nieprawidłowościach.
Nie stwierdziliśmy żadnych nieprawidłowości i nie napływały do nas żadne sygnały podnoszone przez tych, którzy rzekomo ujawniali nieprawidłowości. Po prostu takowych wcześniej sygnałów nie mieliśmy (…) Nawet jeśli są jakieś wątpliwości, drzwi mojego gabinetu są zawsze otwarte dla wszystkich, nie tylko dyrektorów szpitali, ale również lekarzy, pielęgniarek i pacjentów. Więc nie rozumiem, dlaczego akurat obrali rezydenci inną ścieżkę postępowania i nie zgłosili swoich zastrzeżeń bezpośrednio u mnie w gabinecie czy Departamencie Zdrowia, który przecież na co dzień zajmuje się tymi sprawami w moim imieniu.
Ankieta wśród pacjentów
Podczas ostatniej sesji sejmiku województwa, Piotr Całbecki podkreślił, że 80 procent pacjentów, którzy korzystają z usług szpitala, jest zadowolonych z opieki. Zapytaliśmy – skąd te dane? Marszałek podkreślił, że standardowe postępowanie każdej placówki służby zdrowia, jest obowiązek prowadzenia anonimowych ankiet.
Na podstawie opinii pacjentów mogę wywnioskować, że szpital jest oceniany jako placówka funkcjonująca bardzo dobrze czy dobrze, bo 80 procent opinii rekomenduje pobyt innym najbliższym w tym szpitalu, ponieważ uzyskano pomoc, byli dobrze obsłużeni, zaopatrzeni.
– zaznacza marszałek i dodaje, że opinie pacjentów dotyczą bezpośredniego kontaktu z obsługą szpitala i zawierają opis tego, jak zostali obsłużeni:
Te anonimowe ankiety – moim zdaniem – są bardzo wiarygodne. Owszem, zdarzają się skargi na przeszło 450 tysięcy różnego rodzaju usług, które rocznie szpital wykonuje. W zeszłym roku odnotowaliśmy ponad 50 skarg, z czego cztery czy pięć było zasadnych. To nie jest tak, że personel nie popełnia błędów
– podkreśla marszałek i dodaje, że są sytuacje, które wymagają korekty i takie oficjalne skargi składane do szpitala są rozpatrywane bardzo skrupulatnie.
Piotr Całbecki zapowiedział również, że zaproponuje zmiany w funkcjonowaniu rad społecznych szpitali, które w większym zakresie powinny być reprezentowane przez środowisko pacjentów.
Całą rozmowę Marty Manerowskiej z marszałkiem Piotrem Całbeckim możecie wysłuchać poniżej:
Sprawdź również, co się dzieje na naszym radiowym Facebooku:
Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w Toruniu i regionie?
Zyskaj błyskawiczny dostęp do najważniejszych lokalnych wiadomości i dodaj portal GRA.FM do swoich preferowanych źródeł w Google. Wystarczy jedno kliknięcie gwiazdki przy naszym logo w sekcji "Najważniejsze artykuły" lub wejdź po prostu w ten link: google.com/preferences/source?q=gra.fm. To tylko chwila, a zyskujesz pewność, że nie przegapisz niczego ważnego!