Srdjan Subotić: Mamy problem z pewnością siebie
Arriva Lotto Twarde Pierniki przegrały w niedzielę z Legią Warszawa. Głos na pomeczowej konferencji prasowej zabrał Srdjan Subotić, trener toruńskich koszykarzy.

Szacowany czas czytania: 01:40
Twarde Pierniki od początku miały problem ze skutecznością. przede wszystkim zawodnicy obwodowi nie zdobywali punktów, a zespół, przynajmniej w pierwszej połowie spotkania, ratowali wysocy zawodnicy – Aleksandar Langović i kapitan Damian Kulig. Srdjan Subotić po meczu próbował zdiagnozować problemy swojego zespołu.
To był podobny mecz do ostatniego tutaj. Solidny start i kilka prostych błędów. Lay-upy, szybkie wejścia pod kosz, dwie straty i trochę opuściliśmy głowy. Myślę, że mamy pewien problem z pewnością siebie. Nie jestem pewien dlaczego i skąd to się bierze, ponieważ w meczach przedsezonowych dobrze graliśmy i rzucaliśmy naprawdę dobrze. Teraz mieliśmy dwa mecze poniżej 20 procent skuteczności. Dzisiaj nie da się grać w koszykówkę bez solidnej skuteczności. Musimy znaleźć sposób na poprawę tego.
To co musimy zrobić to zwiększyć jakość, nie robić zmian w zespole. Mówimy o przegranych z Legią i Szczecinem – to nie jest tragedia. Możemy powiedzieć: okej, przegraliśmy z mistrzami Polski i jest okej, ale my, ja jako trener i zawodnicy, uważamy, że to nie powinno tak wyglądać i nie chcemy tak grać. To jest problem. Sama przegrana z tymi zespołami nie jest głównym problemem dla drużyny takiej jak nasza. Jesteśmy realistami, nie możemy wygrać każdego meczu. Momentami pokazujemy jak chcemy i powinniśmy grać. Chłopaki myślę, że to rozumieją.
Potrzebujemy jednego zwycięstwa, jednego punktu przełomowego, żeby poczuć co potrafimy, ale czasami jeśli przegrasz dwa, trzy, cztery mecze z silnymi rywalami to kolejne spotkania są trochę nerwowe i to nie jest również łatwe. Każdy zespół, żeby stać się zespołem potrzebuje trudnych momentów. Wtedy widzisz czy ta ekipa jest gotowa stać się czymś więcej czy nie. Wtedy nadchodzi czas na kolejne rzeczy.
Kolejne spotkanie torunianie zagrają już w najbliższą sobotę o godz. 15:00 ze Startem Lublin. Do tego czasu chorwacki trener musi znaleźć drogę przede wszystkim do głów zawodnikow.