Światła w Lubiczu. Kierowcy proszą o interwencję
Nie mamy jednak dobrych wiadomości dla zmotoryzowanych...

Szacowany czas czytania: 01:10
– Marnujemy czas stojąc na światłach, które zbyt szybko się zmieniają – twierdzą kierowcy, którzy narzekają na zatory w Lubiczu pod Toruniem. Nasi dziennikarze odebrali ostatnio kilkanaście telefonów dotyczących organizacji ruchu na krajowej „dziesiątce” w okolicach naszego miasta. Każdy zmotoryzowany niestety wie, że „korki w Lubiczu” to w godzinach szczytu stały element drogowego krajobrazu naszego regionu. W ostatnich dniach doszło jednak także do zamknięcia wiaduktu nad autostradą A1. Chodzi o drogę łączącą Nową Wieś oraz Złotorię. Również z tego powodu, na DK10 w gminie Lubicz pojawiły się dodatkowe auta.
Czytaj też: Uwaga kierowcy! Zamknięcie wiaduktu nad A1
Stąd też sugestie naszych słuchaczy, by wprowadzić zmiany w sygnalizacji świetlnej w tej okolicy. Według naszych zmotoryzowanych słuchaczy, jest możliwość upłynnienia ruchu przy „dziesiątce”. Nasza reporterka skontaktowała się z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy. To GDDKiA odpowiada za światła w Lubiczu na krajowej trasie. Niestety dowiedzieliśmy się, że GDDKiA nie przewiduje zmian w stałej sygnalizacji. Tym bardziej, że wiadukt pozostanie zamknięty tylko do 28 maja.
Czytaj też: W gminie Lubicz ma powstać kolejny most. Stowarzyszenie sprzeciwia się i zapowiada blokadę
Czytaj też: Startuje budowa ronda na wylocie z Torunia. To inwestycja za 7 milionów złotych!
Czytaj też: Bulwar Filadelfijski w Toruniu w pełni otwarty dla kierowców!
MM