Święto regionalnego futsalu w Arenie Toruń. „Staramy się budować lokalnych bohaterów”
W studiu Radia GRA gościliśmy Dorotę Rybszleger, prezes klubu futsalowego FC Toruń. W najbliższą sobotę w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń odbędą się wielkie derby województwa. Będzie to również próba pobicia rekordu na meczu futsalu.
Szacowany czas czytania: 02:15
Patryk Stec: Dzisiaj gościmy panią Dorotę Rybszleger, prezes zarządu FC Toruń. Witamy serdecznie. Przed nami bardzo duże wydarzenie dla klubu i dla regionalnego futsalu. No bo derby województwa kujawsko-pomorskiego przeciwko drużynie ze Świecia. Futsal Świecie – wielu toruńskich zawodników, którzy stworzyli historię FC Toruń. Co się będzie działo dokładnie i dlaczego to wydarzenie jest tak wyjątkowe?
Tak jak pan wspomniał, wyjątkowe jest chociażby dlatego, że to są derby kujawsko-pomorskiego. Wyjątkowe jest też to, że świecka drużyna jest beniaminkiem ekstraklasy. Gramy pierwszy raz ze Świeciem u siebie w Toruniu. No i właśnie ten aspekt piłkarzy, którzy wywodzą się z toruńskiego futsalu bądź grali tutaj w Toruniu, a teraz reprezentują Świecie, dodaje pikanterii całemu wydarzeniu.
Dość nietypowe jest to, że będziemy mogli oglądać ten mecz na wielkiej arenie.
Tak, to też jest ogromne wyzwanie. Będziemy starali się pobić rekord frekwencji na meczu futsalowym. Na co dzień gramy w jednej z toruńskich szkół. Tam gromadzimy już sporo kibiców, zapełniamy praktycznie salę. Natomiast przed nami ogromne wydarzenie rodzinne propagujące ten sport.
To jest też ważny mecz dla układu tabeli, bo wy walczycie o play-offy. Futsal Świeciewalczy o utrzymanie.
Tak, dokładnie. Nas dzieli jeden punkt do ósmej pozycji, czyli tej, która kwalifikuje się do play-offów. Tylko dwa do siódmej i tylko cztery do szóstej. Także jest o co walczyć.
To teraz zapytam może trochę o rozwój tej dyscypliny w Toruniu. Ona już jest od wielu lat pod różnymi nazwami, ten klub istniał. Jakby pani miała spojrzeć teraz na rozwój futsalu w Toruniu, jak to wygląda? Czy ten futsal ma jeszcze jakieś rezerwy, z których można skorzystać? Bo jednak w Toruniu jest wiele sportów na najwyższym poziomie i ciężko się przebić do świadomości toruńskiego kibica.
Tak. My przede wszystkim stawiamy na zachowanie lokalnego charakteru drużyny. Jako jedyna drużyna w ekstraklasie możemy się pochwalić tak dużą ilością zawodników będących z Torunia. Liga futsalu – ekstraklasa bardzo mocno się skomercjalizowała. Bardzo dużo drużyn opiera swój skład na transferach, i to częstokroć zagranicznych. My staramy się budować lokalnych bohaterów, wyłapywać te perełki i utrzymywać zawodników, którzy są z Torunia. Bo inaczej kibicuje się osobie, którą się zna, którą można spotkać na ulicy czy w sklepie, a inaczej komuś, kto rok gra w jednej drużynie, a drugi rok gdzieś całkiem indziej.