Taksówkarz uratował seniorkę przed oszustami. Prawie straciła oszczędności życia
Oszuści znów zaatakowali, tym razem próbując wyłudzić pieniądze od 77-letniej mieszkanki powiatu chełmińskiego.

Szacowany czas czytania: 02:06
Dzięki czujności taksówkarza kobieta nie przekazała im swoich oszczędności. Sprawą zajmuje się już policja.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek (29 lipca) wieczorem. Do komisariatu Toruń-Śródmieście zgłosiła się starsza kobieta, która jak się okazało niemal padła ofiarą oszustów. Kilka godzin wcześniej zadzwoniła do niej kobieta podająca się za pracownicę prokuratury. Twierdziła, że córka seniorki spowodowała poważny wypadek drogowy, w wyniku którego trafiła nieprzytomna do szpitala. Groził jej areszt, któremu można było zapobiec, wpłacając 90 tysięcy złotych „za możliwość odpowiadania z wolnej stopy”.
Poruszona kobieta uwierzyła w dramatyczną historię. Spakowała około 38 tysięcy złotych i zgodnie z instrukcjami telefonicznymi zamówiła taksówkę. Początkowo miała pojechać do szpitala w Chełmnie, jednak w trakcie podróży rozmówca zmienił wersję i poinformował, że córka przebywa jednak w szpitalu w Toruniu.
Podczas jazdy taksówkarz zorientował się, że coś jest nie tak. Usłyszał fragment rozmowy pasażerki i zaczął podejrzewać, że ma do czynienia z próbą oszustwa. Zasugerował kobiecie, by skontaktowała się bezpośrednio z córką. Seniorka zadzwoniła — i szybko przekonała się, że jej dziecku nic się nie stało, a cała historia była wymyślona.
Dzięki reakcji kierowcy seniorka nie straciła oszczędności życia. Wraz z nim udała się na komisariat, by opowiedzieć o wszystkim policjantom.
Policjanci przypominają: odbierając telefon od kogoś podającego się za znajomego czy członka rodziny, zanim udzielimy jakiejkolwiek informacji czy pomocy finansowej, upewnijmy się z kim rozmawiamy. Sprawdźmy tożsamość dzwoniącego, zadając pytania, na które tylko prawdziwy krewny zna odpowiedzi. Warto także rozłączyć się i samodzielnie wybrać numer tej osoby, ze swojego spisu telefonów.
– Nigdy nie prosimy państwa przez telefon o przekazywanie jakichkolwiek pieniędzy. Po prostu policjanci w ten sposób nie działają. Jeżeli odbieracie państwo od kogoś, mm, telefon, kto podaje się za osobę znajomą bądź członka rodziny, zanim udzielimy jakiejkolwiek informacji czy pomocy finansowej, musimy upewnić się, z kim rozmawiamy. Sprawdźmy tożsamość tego dzwoniącego, na przykład zadając pytania, na które odpowiedzi zna tylko prawdziwy krewny. Warto także rozłączyć się i samodzielnie wybrać numer tej osoby z własnego spisu telefonów. Taką radę właśnie usłyszała także seniorka od taksówkarza zareagował w sposób prawidłowy
– mówi aspirant Dominika Bocian, oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu.