Toruń oczami artystki. Maja Wolf zdradza kulisy swojej pracy
Gościem programu "Toruński Kalejdoskop" w Radiu GRA była laureatka Nagrody Prezydenta Miasta w kategorii Osobowość Torunia. To artystka, kuratorka i założyciela Galerii Sztuki Maya w Toruniu.

Szacowany czas czytania: 03:36
Maja Wolf to postać doskonale znana w środowisku artystycznym nie tylko Torunia, ale i całej Polski. Jej dorobek twórczy został uhonorowany wieloma nagrodami, w tym prestiżowymi wyróżnieniami na międzynarodowych konkursach, takich jak American Art Awards. Artystka podkreśla, że to właśnie sukcesy na arenie międzynarodowej, gdzie konkurencja jest ogromna, dają jej najwięcej satysfakcji. Jednak, jak sama przyznaje, każda nagroda to tylko etap na drodze twórczej – po chwilach uznania przychodzi czas na powrót do codziennej, wymagającej pracy.

Maja Wolf o Toruniu. Gród Kopernika jako źródło inspiracji
Gród Kopernika czyli miasto o bogatej historii i wyjątkowej architekturze, jest jednym z motywem jej twórczości. Maja Wolf chętnie uwiecznia w swoich pracach charakterystyczne budynki Starówki, takie jak Krzywa Wieża, nadając im własny, niepowtarzalny styl. Inspiracje czerpie również z innych części miasta, m.in. z Bydgoskiego Przedmieścia, gdzie przez pewien czas mieszkała.
Mając galerię na Starówce, przechodząc tam codziennie, nie sposób pozbyć się z głowy tej architektury.
Proces twórczy artystki jest rozłożony w czasie i bardzo przemyślany. Od pierwszych szkiców, przez zbieranie inspiracji podczas spacerów i podróży, aż po realizację finalnych obrazów olejnych – każdy etap wymaga cierpliwości i zaangażowania. Niektóre prace powstają nawet przez kilka lat, choć zazwyczaj rysunek zajmuje około piętnastu godzin rozłożonych na kilka dni.
Czytaj też: O historii, turystyce i sztucznej inteligencji okiem naukowca. Michał Targowski w Toruńskim Kalejdoskopie
Galeria, która otwiera drzwi młodym
Pochodząca z Grudziądza Maja Wolf nie ukrywa, że decyzja o przeniesieniu się do Torunia była kluczowa dla jej rozwoju zawodowego. To właśnie tutaj znalazła odpowiednie warunki do prowadzenia galerii i rozwijania swojej działalności. Toruń, jako miasto o dużym potencjale turystycznym i kulturalnym, okazał się miejscem, gdzie sztuka może znaleźć szerokie grono odbiorców – zarówno wśród mieszkańców, jak i przyjezdnych.
Założona siedemnaście lat temu Galeria Sztuki i Atelier Maya w sercu toruńskiej Starówki to miejsce, które od początku miało być przestrzenią autorską. Z czasem jednak przekształciło się w ważny ośrodek promujący młodych twórców z całej Polski. Maja Wolf, mając za sobą doświadczenia samotnej walki o miejsce na rynku sztuki, postanowiła zaoferować młodym artystom coś, czego jej samej brakowało na początku kariery – wsparcie mentora.
Byłabym wdzięczna losowi, gdybym wtedy miała mentora. Nie miałam. Musiałam się przedzierać przez to wszystko sama
– wspomina Maja Wolf.
Dziś galeria organizuje konkurs „Debiuty”, którego celem jest wyłonienie i promocja nowych talentów. Uczestnicy mają możliwość konsultacji i współpracy z doświadczoną artystką, a cały proces odbywa się w dużej mierze online, co otwiera drzwi dla twórców z różnych zakątków kraju. Do tej pory odbyło się już ponad sto wystaw w ramach tego projektu, a liczba zgłoszeń z roku na rok rośnie.
Toruń. Miasto otwarte na kulturę
Przez lata Toruń przeszedł ogromne zmiany – zarówno w infrastrukturze, jak i w podejściu do promocji kultury. W opinii Mai Wolf, działania władz miasta, które stawiają na szeroką promocję w mediach i organizację wydarzeń przyciągających turystów, przynoszą wymierne efekty. Coraz więcej osób odwiedza Toruń, by zobaczyć nie tylko zabytki, ale także uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych i poznać lokalnych artystów.
Maja Wolf, łącząc role artystki, kuratorki i mentorki, doskonale rozumie wyzwania, jakie stoją przed kobietami w świecie sztuki. Balansowanie między własną twórczością a działalnością na rzecz innych to prawdziwa sztuka, wymagająca elastyczności i umiejętności zarządzania czasem.
Zapytana o siłę kobiet w kulturze i sztuce, odpowiada, co według niej jest najważniejsze…
Chyba to, że potrafią rozmawiać i chcą się rozwijać, chcą się uczyć. Bardzo dobrze wychodzi nam to, kiedy jesteśmy w grupie.
Rok 2026 zapowiada się dla artystki niezwykle pracowicie. Maja Wolf już rozpoczęła nabór do kolejnej edycji konkursu „Debiuty”, a w planach ma kolejne wystawy i projekty.
Zawsze mam w głowie kilka rzeczy, ale nie lubię mówić o projektach, które są jeszcze niedopięte, bo nie chcę zapeszać.