Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Toruń po burzy. Problemy z sygnalizacją

Kierowcy i piesi powinni zachować szczególną ostrożność.

Są problemy z sygnalizacją.

Szacowany czas czytania: 01:21

W niedzielę w Toruniu odnotowano silne wyładowania atmosferyczne. Niestety usuwanie skutków tej popołudniowej nawałnicy potrwa dłużej, niż spodziewały się miejskie służby. Jak poinformował Miejski Zarząd Dróg, są problemy z sygnalizacją, bo uszkodzeniu uległy moduły sterowników w okolicach ronda Czadcy. Przez to zgasły światła na przejazdach tramwajowych między innymi w okolicach Legionów i Inżynierskiej, ulicy Warneńczyka i na czterech przejazdach wzdłuż Watzenrodego.

Światła nie działają przy krzyżówkach z ulicami Ugory, Wiśniowieckiego, Strobanda i Grasera. Z kolei na ulicy Legionów pojawił się znak STOP, bo popsuły się także rogatki na skrzyżowaniu z torami kolejowymi.

Także dzisiaj (poniedziałek) o poranku mieszkańcy Jaru i okolic zwracali uwagę na problemy z sygnalizacją. Nawet tam, gdzie światła działały, po torach przejeżdżał tramwaj, mimo, że piesi mieli wtedy zielone światło. Uważać powinni więc nie tylko kierowcy, ale także piesi. Zachowajcie ostrożność!

MZD nie ma dobrych wiadomości, bo już wczoraj drogowcy wprost przyznali, że naprawa uszkodzeń może potrwać nawet kilkanaście dni.

Dodajmy, że w wyniku niedzielnej nawałnicy, zalane zostały niektóre ulice. Strażacy musieli interweniować między innymi pod wiaduktami przy Poznańskiej, Podgórskiej i na placu Armii Krajowej. Tam ruch musiał zostać nawet zatrzymany.

Urząd Miasta przypomina, że w tego typu sytuacjach, oprócz numeru alarmowego 112, przez całą dobę czeka także dyżurny Toruńskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Można dzwonić pod numer 56 611 93 10.

Czytaj też: Szpital na Bielanach czekają kolejne zmiany

Czytaj też: ECFC w Toruniu. Kazimierz Suwała o trendach, kosztach, optymistycznych i pesymistycznych wariantach

REKLAMA