Toruń w filmie! Przed nami spotkanie z reżyserem „Sezonów” w Niebieskim Kocyku
Toruński Niebieski Kocyk zaprasza 22 października na pokaz filmu "Sezony" w reżyserii Michała Grzybowskiego.

Szacowany czas czytania: 03:13
Toruń: Sezony w Niebieskim Kocyku
Już wkrótce miłośnicy kina będą mieli okazję zobaczyć w Niebieskim Kocyku w Od Nowie w Toruniu najnowszą, polską produkcję Sezony. Po seansie odbędzie się spotkanie z reżyserem Michałem Grzybowskim. Wydarzenie zaplanowano na 22 października na godz. 17:00.
Sezony to komedia o miłości, z Łukaszem Simlatem w roli głównej, która opowiada historię o związkach i rozpadzie długoletniej relacji.
To uniwersalna historia o relacjach, rozgrywająca się w pełnym absurdów świecie teatru. Akcja toczy się podczas trzech różnych spektakli – życie prywatne bohaterów miesza się z rzeczywistością sceny a trudnym emocjom towarzyszy zaskakujący humor – czytamy w opisie filmu.
Toruń w filmie
Co ważne dla toruńskich widzów, film został nakręcony w Toruniu, przede wszystkim w Teatrze im. Wilama Horzycy. W naszym mieście odbył się już jeden pokaz tego filmu z udziałem twórców. O tym pisaliśmy tutaj: Film kręcony w Toruniu wchodzi do kin.
Film „Sezony” w reżyserii Michała Grzybowskiego to jest produkcja, która dopiero będzie miała swoją premierę, taką oficjalną kinową, bo wchodzi do kin 18 października. Natomiast cztery dni po oficjalnej premierze w naszym kinie odbędzie się seans wzbogacony o spotkanie. Porozmawiamy o tym, jak powstawał film, ale też jak sam Michał Grzybowski odnalazł Toruń, jako miejsce, które wydawało mu się ciekawe do stworzenia produkcji filmowej – mówi Kajetan Szmul z kina studenckiego Niebieski Kocyk.
Miałem okazję wysłuchać tego, co mówią aktorzy na temat pracy podczas powstawania filmu „Sezony”. Każdy z obecnych na sali aktorów podkreślał, że scenariusz jest świetny, a zespół był niesamowicie zgrany – dodaje Szmul, którego zapytaliśmy również o to, jak Toruń został pokazany w filmie Grzybowskiego. Oprócz toruńskiego teatru zobaczymy też samą starówkę (w tym okolice Planetarium).
„Jestem ciekawy naszego widza”
Co jeszcze dzieje się w kinie studenckim Niebieski Kocyk? Inauguracja nowego sezonu miała miejsce 8 października. Wtedy widzowie zobaczyli Rodzaje życzliwości Jorgosa Lantimosa.
„Rodzaje życzliwości” są kinem niełatwym. Grecki reżyser nie tworzy prostego kina, które może być odbierane przez większość. Natomiast ten skręt w hollywoodzkim kierunku przy okazji „Biednych Istot” czy „Faworyty” pozwalał na poszerzenie grona odbiorców. Nie mniej jednak „Rodzaje życzliwości” to przykład filmu, który albo kochasz, albo nienawidzisz. Zdecydowałem się na ten tytuł w ramach inauguracji nowego sezonu, dlatego że jestem ciekawy naszego widza.
Podczas rozmowy pojawił się również wątek Dyskusyjnego Klubu Filmowego:
Dyskusyjny Klub Filmowy może się kojarzyć przede wszystkim z tą dyskusją. Wcześniej nie było tego w tak dużym natężeniu. Nie po każdym filmie jesteśmy w stanie (w tym pędzie dnia codziennego) spotkać się i porozmawiać, tak ja chciałbym, żebyśmy byli bardziej otwarci na rozmowę. Dlatego zaczynam na razie tak skromnie i delikatnie, wprowadzając tego widza w taką atmosferę rozmowy. Po każdym seansie – przynajmniej w tym miesiącu – czekamy na widzów w naszym holu i proponujemy im napisanie anonimowej wiadomości, która później jest zawieszona na plakatach w Od Nowie – zaznacza Kajetan Szmul.
Kino studenckie przygotowało również maraton filmowy pod nazwą Studencki Maraton Grozy. To okazja by nadrobić popularne horrory i thrillery z ostatnich miesięcy. Więcej o tym wydarzeniu przeczytacie tutaj.
Całą rozmowę Mariusza Składanowskiego z Kajetanem Szmulem znajdziecie poniżej:
(KGB)
Czytaj też pozostałe wiadomości z Torunia:
Wisła i flisactwo okiem Ryszarda Kruka. Powstaje film „Flisak”
Podpalenie i włamania w Starym Toruniu! 21-latek w rękach policji