Torunianka dostała rachunek grozy. Miliony za wodę
Pewna torunianka mocno się zdziwiła jak otworzyła swój rachunek za wodę. W liście było napisane, że jest winna ponad... 4 miliony złotych.

Szacowany czas czytania: 01:05
Jak do tego doszło? Całą sprawę opisuje „Wyborcza”. Pani Ewa płaci czynsz, w który wliczona jest zaliczka na wodę. Co jakiś czas jest ona weryfikowana i trzeba coś dopłacić albo zapłacić mniej. W zeszły piątek jednak kobieta się przeraziła.
– Dostałam rachunek w piątek. Otworzyłam go wieczorem. Nogi się pode mną ugięły i prawie zemdlałam, gdy zobaczyłam kwotę do zapłaty. To były dokładnie cztery miliony i 107 tys. zł. Zadzwoniłam do pana z administracji. Usłyszałam tylko, że je kolację i w poniedziałek ktoś się ze mną skontaktuje – opowiadała w rozmowie z „Wyborczą”.
Jak mówi kobieta, to już kolejny błąd firmy, będącej administratorem budynku. Kiedyś już się zdarzyło, że miała zapłacić 3,4 mln zł. Teraz sprawa również zakończyła się szczęśliwie. Pani Ewa musi dopłacić ostatecznie 80 zł, czyli „tylko” o cztery miliony mniej niż pierwotnie było to zapisane w rachunku.
(PS)
Czytaj też pozostałe wiadomości z Torunia:
- Kolejna muzyczna niespodzianka na Piernikaliach. Kogo zobaczymy na scenie?
- Universal Art Design. WOAK zaprasza do międzynarodowego projektu artystycznego
- Remont Bydgoskiej w Toruniu. Dziś kolejny etap asfaltowania
Sprawdź również, co się dzieje na naszym radiowym Facebooku: