Radio Gra Toruń Home

Moje Miasto Moje Radio • Radio Gra Toruń 88.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube

Toruński przewodnik Paweł Bukowski na tropie historii

Facebook

Niedawne Święto Saperów oraz Dzień Ochrony Zabytków to chyba dobry czas na publikację tego tekstu, a że w Toruniu dosłownie można potknąć się o historię myślę, że powinien zainteresować on kilka osób. Wygląda na to, że podczas niewinnego rodzinnego spaceru, znaleźliśmy możliwe, że jedyne oryginalne ślady ogródka jordanowskiego w naszym mieście.

W obecnych czasach duże zainteresowanie poświęca się kondycji fizycznej oraz zdrowiu dzieci i młodzieży. Nie inaczej było 100 lat temu kiedy w walce o prawidłowy rozwój zaczęto wcielać w życie ideę dr. Henryka Jordana w postaci Ogrodów Jordanowskich. Choć dziś powszechnie twierdzi się, że były to place zabaw to ich znaczenie było o wiele większe.

Rewolucja przemysłowa i postępujący z nią rozwój przemysłu oraz rozbudowa dzielnic robotniczych wpływały na pogorszenie stanu zdrowia mieszkańców. Szczególnie tych najmłodszych, którzy pozbawieni dostępu do zieleni podupadali na zdrowiu fizycznym i psychicznym. To między innymi z tego powodu dr. Henryk Jordan opracował rewolucyjną na owe czasy koncepcję terenów zielonych służących dzieciom jako miejsce zabaw i rekreacji.

Koncepcja projektowa była bardzo dobrze przemyślana. Ogrody miały pojawiać się w każdym mieście w zależności o ilości mieszkańców. Ich powierzchnia mogła obejmować nawet 2ha! Wyposażenie miały stanowić: place trawiaste, ziemne, brodziki, tor saneczkowy, przyrządy gimnastyczne, piaśnice (tj. piaskownice), place paradne i bieżnie, miejsca wypoczynku dla rodziców i niemowląt, zwierzyńce z wybiegami.

To jeszcze nie koniec bowiem założenie przewidywało także pomieszczenia dla lekarza, świetlicę oraz toalety i natryski. Czas wolny miał być animowany przez przeszkolonych instruktorów dbających o prawidłowy przebieg gier i zabaw. W połączeniu z istniejącymi już parkami ogrody jordanowskie miały wzmacniać zielone płuca miast ale przede wszystkim zapewniać przestrzeń rozwoju fizycznego dla najmłodszych mieszkańców.

Wytyczne do przygotowania Ogrodów Jordanowskich

Nie inaczej było w Toruniu, gdzie ta szlachetna idea zaczęła być wcielana w życie od lat dwudziestych XX wieku. W młodej stolicy województwa gwałtownie zaczęła wzrastać liczba mieszkańców. Ruszyły budowy mieszkań i instytucji publicznych ale w nowej koncepcji nie zapomniano o terenach wypoczynku i zabaw dla dzieci. Jak donosi lokalna prasa z tamtego okresu tylko w 1929 r. na organizację tego przedsięwzięcia wydano kwotę 70 tys. zł. Jeden z najbardziej popularnych ogrodów jordanowskich mieścił się przy ul. 3 maja (dziś ul. Uniwersytecka) tuż przy Kasie Chorych (dziś przychodnia miejska).

Wbrew powszechnym opiniom nie był to tylko plac zabaw ale również miejsce poważnych rozgrywek i wydarzeń sportowych takich jak: ligowe mecze w hokeja, zawody strzeleckie, Pomorskie Igrzyska Sportowe, szkolenia trenerskie Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej.

Numer 32 to budynek dawnej Kasy Chorych. Zielona przestrzeń nieopodal musiała pełnić orlę Ogrodu Jordanowskiego. Źródło: Plan Miasta z 1937 r.

Jak przystało na miasto garnizonowe swoje ogródki posiadało także wojsko. Jeden z nich im. Marszałka Józefa Piłsudskiego znajdował się przy uli. Piastowskiej (obszar między dawnym Kinem Grunwald, a pralnią garnizonową). Jego otwarcie nastąpiło 11 listopada 1928 r. w obecności ówczesnego dowódcy D.O.K VIII gen. Berbeckiego, przedstawicielek Stowarzyszenia Rodzina Wojskowa oraz kombatantów Powstania Styczniowego!
Na dostępnych fotografiach spostrzeżemy tam liczne atrakcje dla dzieci oraz miejsce do gry w siatkówkę i koszykówkę.

Zdjęcie z uroczystości otwarcia ogródka im. Marszałka Józefa Piłsudskiego źródło: NAC

 

Ogródek im. Marszałka Józefa Piłsudskiego źródło: NAC

Na krótko przed wybuchem II wojny światowej otwarto także ogródek jordanowski im. Gen. Tokarzewskiego przy ul. Św. Józefa, który został utworzony pracą społeczną żołnierzy z 8. pułku saperów stacjonującego w Toruniu (koszary przy ul. Sienkiewicza).

Pomysłodawcą był płk. Józef Apoloniusz Grodecki, kierujący się intencją stworzenia przestrzeni dla dzieci wojskowych, którym brakuje godziwego miejsca do spędzania czasu wolnego. Ogród prezentował się naprawdę bogato bowiem były tam place piaskowe, ziemne, liczne huśtawki wiszące, poziome i pochyłe oraz… brodzik. Podobnie jak ogród przy ul. Piastowskiej i ten został przekazany Stowarzyszeniu Rodziny Wojskowej w imieniu, której podziękowała p. Mączyńska.

Basenik w dniu otwarcia źródło: Słowo Pomorskie 8.07.1939 r.

 

Teraz trochę o osobach, które uczestniczyły w otwarciu ogródka przy ul. Św. Józefa.
Ten upalny lipcowy dzień zgromadził w jednym miejscu osoby, o których nie zapomniała także wojenna historia. Do dziś nie są w pełni wyjaśnione okoliczności śmierci płk. Grodeckiego, który prawdopodobnie został zamordowany przez sowietów.

Projektant ogródka por. Eugeniusz Kubasik został rozstrzelany w Katyniu. Co ciekawe w artykule wzmiankowana jest także Jadwiga Kowalska, która podziękowała w imieniu dzieci i młodzieży. Jeśli nie mamy do czynienia ze zbieżnością nazwisk to śmiało możemy założyć, że była to absolwentka gimnazjum żeńskiego im. Królowej Jadwigi (dzisiejsze Seminarium Duchowne), późniejsza komendantka organizacji konspiracyjnej Bataliony Śmierci, która została stracona w Palmirach w sierpniu 1940 r. Obelisk jej pamięci znajduje się na terenie Wyższego Seminarium Duchownego.

Obelisk pamięci Jadwigi Kowalskiej na terenie Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu

Do dziś niemym świadkiem dziecięcych zabaw jest niewielkie wzniesienie w okolicy hoteli asystenckich. To właśnie tam w zaroślach natkniemy się zachowane elementy ogródka jordanowskiego w tym bardzo dobrze widoczne pozostałości brodzika, który dał tyle radości okolicznym dzieciom.

Pozostałości baseniku widoczne w terenie

 

Pozostałość huśtawki ?

Paweł Bukowski – przewodnik miejski po Toruniu

 

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 5 czerwca 2020