Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Toruńskie Centrum Leczenia Szpiczaka i Amyloidozy działa od trzech lat. Doktor Grzegorz Charliński w Radiu GRA

W naszym studiu gościł Koordynator Oddziału Hematologii i Transplatacji Szpiku Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu.

Toruńskie Centrum Leczenia Szpiczaka i Amyloidozy

Szacowany czas czytania: 01:48

Walka ze szpiczakiem

Niedawno minęły trzy lata od kiedy uruchomiono Toruńskie Centrum Leczenia Szpiczaka i Amyloidozy, które działa przy Specjalistycznym Szpitalu Miejskim w Toruniu. Za nami także (30 marca) Dzień Walki ze Szpiczakiem. Była to okazja, aby porozmawiać o tej, jak mówią specjaliści trudnej i często występującej chorobie.

Toruńskie Centrum Leczenia Szpiczaka i Amyloidozy ma pod opieką około kilkaset osób:

(…) Uważamy, że jest to choroba rzeczywiście częsta, ale bardzo trudna w rozpoznaniu. I z tego też powodu dochodzi do opóźnienia w rozpoznaniu tej jednostki chorobowej, a jednocześnie może też dochodzić do trudności w leczeniu samej choroby

– mówi dr hab. n. med. Grzegorz Charliński Koordynator Oddziału Hematologii i Transplatacji Szpiku Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu, który jak dodaje – w Polsce z tą chorobą zmaga się około 10 tysięcy osób, w ciągu jednego roku takie rozpoznanie usłyszy około 2-3 kolejnych tysięcy osób. W naszym województwie w ciągu roku należy spodziewać się około 100-150 nowych zachorowań, wg szacunków w regionie na tę chorobę choruje 600-700 osób. W Toruniu jest to rocznie od 10-15 nowych zachorowań.

Rozwój choroby i objawy

Szpiczak plazmocytowy, kiedyś nazywany mnogim – jak rozwija się ta choroba?

To bardzo trudna w rozpoznaniu choroba, która daje szereg objawów, np. u jednych chorych może dominować niewydolność nerek, u innych są to objawy ze strony układu kostnego. Może być też wyczuwalne osłabienie, czy szybsze zmęczenie:

Tych objawów rzeczywiście jest bardzo dużo, ja zawsze powtarzam, że szpiczak plazmocytowy jest chorobą o wielu twarzach. Dlatego też jest trudna do rozpoznania. Natomiast w obecnych czasach instrumentów do wcześniejszego rozpoznania mamy coraz więcej. Zresztą są one też po stronie lekarzy rodzinnych (…)

Jak mówi toruński hematolog ta choroba rozwija się podstępnie:

„W związku z tym w ostatnich latach rzeczywiście obserwuje się coraz większą liczbę zachorowań” – dodaje doktor Grzegorz Charliński Koordynator Oddziału Hematologii i Transplatacji Szpiku Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu.

Wywiadu, który został przeprowadzony w marcu możecie posłuchać tutaj:

Rozmawiała Marta Manerowska

REKLAMA