Toruńskie Gwiazdy 2026. Posłuchaj rozmów z laureatami
Za nami wielki finał plebiscytu w Fosie Zamkowej na toruńskiej starówce.

Szacowany czas czytania: 05:29
Wyjątkowy wieczór w Fosie Zamkowej
Toruńskie Gwiazdy 2026 – za nami 21. edycja tego wydarzenia i koncert. Słuchacze Radia Gra tradycyjnie już wybierali laureatów w ramach tego plebiscytu. Oficjalne ogłoszenie nastąpiło wczoraj (26 czerwca) w Fosie Zamkowej w Toruniu. Nagrody Prezydenta Torunia – Statuetki Flisaka wręczono w czterech kategoriach: DJ Roku, Nadzieja Roku, Płyta Roku oraz Wykonawca Roku. Wydarzenie jest organizowane przez: Radio GRA, Miasto Toruń i Toruńską Agendę Kulturalną.
Przygotowaliśmy dla Was specjalną relację i rozmowy z artystami, którzy zostali laureatami Toruńskich Gwiazd.
DJ Roku
Decyzją kapituły DJ Roku została Justyna D’arc, która na lokalnej scenie dj-skiej działa już od 18 lat. To pierwsza kobieta nagrodzona w tej kategorii w historii „Toruńskich Gwiazd” – z laureatką rozmawiał Michał Mrozek:
Rozmawiał Michał Mrozek.
Nadzieja Roku
W kategorii Nadzieja Roku wygrał Petito – jakie emocje towarzyszyły młodemu raperowi podczas odbierania nagrody?
Emocje mi towarzyszą naprawdę świetne. Jestem bardzo zadowolony. Długo pracowałem, jeżeli chodzi o muzykę, jeżeli chodzi o rozwój, więc taka nagroda utwierdza mnie w przekonaniu tylko i wyłącznie, że idę w dobrą stronę. I co? Jestem zadowolony, mega wdzięczny fanom, mega wdzięczny moim ludziom
Będąc na scenie Petito powiedział, że tę nagrodę dedykuje zmarłym już dziadkom:
Tak jest. Moje dziadkowie wychowywali mnie od zawsze. Wpajali mi to, żeby kierować się w życiu tym, co jest dla Ciebie najważniejsze, dla mnie najważniejsze. Jeżeli robiłem muzykę, tworzyłem niezależnie, czy grałem na pianinie też za młodu, czy robiłem to bardziej wokalnie. Zawsze mnie wspierali. Zawsze widzieli we mnie coś więcej, że może się udać. Więc po ich śmierci powiedziałem sobie, że będę robić to do końca mojego życia. Każdą nagrodę, wszystkie jakieś osiągnięcia dedykuję im i stąd te słowa
Jakie plany artystyczne ma Petito?
W tym roku będziemy na pewno singlować. Będziemy się bawić formą. Dla mnie muzyka to jest sztuka przede wszystkim i kocham kulturę, zarówno hiphopową, natomiast nie zatrzymuję się tylko na tym. Kombinuję z brzmieniem, kombinuję z różnymi rzeczami. Coraz częściej zajmuję się produkowaniem muzyki osobiście, więc będziemy singlować, wydamy płytę i zobaczymy jak to pójdzie. Mam nadzieję, że pójdzie okej. Fani, którzy czekają na pewno są głodni, więc jeszcze chwileczkę i będziemy atakować
– mówił nam tuż po odebraniu nagrody Petito.
Płyta roku
W kategorii płyta roku zwyciężył Marone z płytą Marone Solo:
Jakie to uczucie zostać laureatem?
Oczywiście jest to super uczucie, aczkolwiek najbardziej czuję taki szok. Ze względu na to, że nie spodziewałem się, że mogę akurat tą kategorię wygrać. Bardziej liczyłem, bardziej spodziewałem się, że będzie Nadzieja Roku, ale jest Płyta Roku także super. Dla mnie lepiej tak naprawdę, bo jednak dużo włożyłem serca w tą płytę. Serca, czasu, kłótni z różnymi ludźmi po prostu, żeby to wszystko doszło do skutku, ale opłacało się.
Jestem bardzo dumny z siebie. Jestem dumny ze swojej ekipy, ze swojej menadżerki najbardziej, ponieważ jak zacząłem z nią działać, to wszystko zaczęło się bujać w dobrą stronę. Jakby ona ten mój bajzel artystyczny i muzyczny ogarnia i… bardzo się cieszę, że tak się wszystko toczy w dobrym kierunku
Marone opowiedział nam o tej płycie:
Ta płyta wyszła 20 grudnia 2025 roku, ale zacząłem ją pisać kilka lat temu tak naprawdę. Nie chcę mówić, kiedy dokładnie, ale potem jakby podczas pisania tej płyty solowej poszedłem w inny projekt ze swoim zespołem. Później też jeszcze inny projekt doszedł. I w końcu przyszedł ten moment. Mówię muszę dokończyć ten projekt, bo leży. I co? Dopięliśmy go do końca. Do tej płyty dograła mi się legenda polskiej sceny hip-hopowej Pih, z czego jestem naprawdę bardzo dumny i czasami się łezka kręci w oku przez to. Nigdy bym nie przypuszczał, że ja (…) robiąc muzykę, mogę do czegoś takiego dojść, a wiem, że jeszcze jestem w stanie zrobić dużo. Po prostu kocham robić muzykę i wierzę, że zajdziemy daleko. Naprawdę!
– mówił raper Marone.
Wykonawca roku
W kategorii Wykonawca Roku wygrał 27.Fuckdemons. To jego czwarta statuetka na Toruńskich Gwiazdach
w ciągu trzech lat:
Tak jest. Jest to dla mnie trochę szokujące, dlatego że jestem taki młody i tyle nagród w takim wieku, po prostu to wszystko, to są ludzie. I jestem najbardziej wdzięczny na świecie
Jakie uczucia towarzyszą młodemu raperowi po roku odbierając kolejną nagrodę?
Różnorodne uczucia. Ja staram się muzycznie bardzo robić to, co po prostu mną włada, emocje i wszystko. Więc cieszę się, że po prostu ludzie doceniają to, co czuję i mnie wysłuchują
Co działo się przez ten rok u młodego rapera?
Działo się dużo, dużo kolaboracji, w sensie „featów” bardzo dużo było. Szykuje się jeszcze więcej. Szykuje się dużo fajnych jakichś właśnie u mnie wyjazdów związanych z muzyką w różnych miejscach. Byłem też na przykład w Chorwacji na cudownym wyjeździe, gdzie z wieloma artystami robiłem muzykę i to naprawdę jest inspirujące i mnie prowadzi w fajne drogi w życiu po prostu
Czy lato też będzie intensywne?
Jak najbardziej. Ja zamierzam wypuszczać teraz piosenki. Staram się, co miesiąc i nie zamierzam z tego jakby rezygnować, wiadomo, że czasami są jakieś problemy, ale staram się to spełniać po prostu
– mówił 27.Fuckdemons.
Rozmawiała Marta Manerowska.
Wczoraj (26 czerwca) na scenie zaprezentowali się zarówno przedstawiciele młodego pokolenia, jak i uznane już toruńskie marki.
Wystąpili: Marone, CZAQU – Jubileusz 25-lecia, Tribute to Republika: Orkiestra Vabank, Kombinatorzy + goście (Krzysztof Janiszewski, Michał Juszkiewicz, Grzegorz Kopcewicz, Natalia Mączyńska, Runo, Grzegorz Walczak.
Gwiazdą Wieczoru był Lordofon.
Czołową dziesiątkę poszczególnych kategorii znajdziecie tutaj:
Toruńskie Gwiazdy 2026: Znamy laureatów plebiscytu Radia Gra. Kto zgarnął nagrody?
(M.M., MM, MS)