Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Toruńskie aniołki powtórzą sukces wrocławskich krasnali? Daniel Ludwiński w „Toruńskim Kalejdoskopie”

O wyzwaniach, sukcesach i przyszłości toruńskiej turystyki, a także o sportowych emocjach i lokalnych tradycjach opowiada Daniel Ludwiński. To przewodnik, dziennikarz i członek Rady Turystyki przy Urzędzie Miasta Torunia.

Gościem Toruńskiego Kalejdoskopu był Daniel Ludwiński.

Szacowany czas czytania: 02:58

Rada Turystyki. Nowa Jakość w Planowaniu Rozwoju Miasta?

W listopadzie 2024 roku odbyło się pierwsze posiedzenie Rady Turystyki Miasta Torunia. To gremium doradcze, złożone z 21 osób reprezentujących różne środowiska – od muzealników, przez przewodników, po przedstawicieli fundacji i instytucji miejskich. Jak podkreśla Daniel Ludwiński, poprzez „różnorodność możemy dążyć ku czemuś dobremu”.

Rada ma być miejscem wymiany doświadczeń i opinii, które pozwolą wypracować najlepsze rozwiązania dla dynamicznie rozwijającej się branży turystycznej. Członkowie rady nie pobierają wynagrodzenia za swoją pracę.

To nie tak, że my będziemy przegłosowywać jakieś uchwały. Nie taka jest idea Rady. Natomiast nasze sugestie jak najbardziej mogą być  brane pod uwagę przez miasto.

Toruńska Starówka to serce miasta, które każdego roku odwiedzają ponad dwa miliony osób. Jednak popularność tej przestrzeni niesie ze sobą także problemy. Kwestia parkowania i ruchu samochodowego powraca jak bumerang.

Nigdy nie rozwiążemy tego problemu w pełni, bo będą osoby, które chciałyby wjechać na Rynek Staromiejski. Inni z kolei będą chcieli zupełnie zamknąć Stare Miasto.

Daniel Ludwiński w Kalejdoskopie. Toruński Jarmark Bożonarodzeniowy i nowe atrakcje

Jednym z największych sukcesów ostatnich lat jest wydłużenie sezonu turystycznego. Toruński Jarmark Bożonarodzeniowy przyciąga tłumy, a Toruń coraz śmielej konkuruje z największymi miastami w Polsce. Dzięki temu nawet w potencjalnie martwym sezonie miasto tętni życiem, a przewodnicy mają pełne ręce roboty.

Kilkanaście lat temu, nie śniło mi się, że w grudniu mogą być jakieś grupy.

Wśród nowych atrakcji, które zdobywają serca najmłodszych i całych rodzin, są aniołki. To figurki rozmieszczone w różnych punktach miasta, które już teraz cieszą się ogromną popularnością.

Te nasze aniołki wpasowują się w ogólnopolski trend. Turyści widzą te aniołki, bardzo chętnie do nich podchodzą, zwłaszcza dzieci.

Czytaj też: Nowy aniołek na toruńskiej starówce. Szósty przystanek na anielskim szlaku

Lubię takie inicjatywy, które oczywiście nie powinny w żadnym razie, przysłaniać naszych najważniejszych zabytków. Uważam jednak, że w jest też miejsce na taką turystykę, trochę bardziej komercyjną, z przymrużeniem oka. Dla dzieci, rodzin, to jest bardzo dobra sprawa.

Turystyka Biegowa. Nowy wymiar promocji miasta?

Biegi masowe, takie jak Run Toruń czy Festiwal Biegów Świętych Mikołajów, przyciągają nie tylko lokalnych entuzjastów, ale i biegaczy z całej Polski.

Mamy ten plus, że łatwo jest  do nas dojechać czy znad morza, czy z Warszawy, czy z Poznania. No ta lokalizacja Torunia jest dobra, drogi dojazdowe również.

Choć nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem jak w przypadku ostatniego Półmaratonu Świętych Mikołajów, gdzie do pełnedo dystansu trasy zabrakło… dwóch kilometrów.

Jeśli jednak chodzi o atmosferę, nastrój, klimat tego tłumu biegnącego w strojach Świętych Mikołajów, to jest to rzeczywiście wyjątkowe.

W ostatniej części programu rozmawialiśmy także o żużlu. Daniel Ludwiński to wielki fan tej dyscypliny sportu oraz autor książek o toruńskim speedwayu. Napisał także książkę o Marianie Rose.

Trzeba było naczekać się na złoto, bo w 2008 roku jeździliśmy jeszcze na starym stadionie przy ulicy Broniewskiego. Tam torunianie zdobyli Mistrzostwo Polski. Później przyszła Motoarena: niby piękna, niby wspaniała, ale trochę zaklęta. Nie dało się na niej tego mistrzostwa zdobyć, aż do teraz.

Mówi nam Daniel Ludwiński, który był gościem programu „Toruński Kalejdoskop”.

REKLAMA