Twarde Pierniki nadal bez zwycięstwa w lidze
PGE Start Lublin pokonał we własnej hali Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 90:85 po emocjonującej dogrywce w ramach 4. kolejki ORLEN Basket Ligi.

Szacowany czas czytania: 01:12
Kluczowy rzut Tevina Macka w ostatnich sekundach regulaminowego czasu gry uratował gospodarzy przed porażką.
Spotkanie od początku było pełne zwrotów akcji. Torunianie świetnie rozpoczęli, prowadząc 0:7 po trafieniach Noaha Thomassona i Arika Smitha. Lublinianie szybko jednak odrobili straty, głównie dzięki aktywności Elijaha Hawkinsa i Jordana Wrighta, kończąc pierwszą kwartę jednopunktowym prowadzeniem (18:17).
Druga odsłona to znowu dominacja gości. Seria 0:11 dała Twardym Piernikom dwucyfrową przewagę, która w szczytowym momencie sięgnęła 13 punktów po trójce Smitha. Do przerwy torunianie prowadzili 43:35.
Po zmianie stron PGE Start pokazał inną energię, szybko niwelując stratę do dwóch punktów (seria 6:0). Mecz toczył się falami – po reakcji gości, lublinianie ponownie gonili wynik, a do kolejnego remisu doprowadził Elijah Hawkins. Przed decydującą kwartą to Start prowadził minimalnie 57:56.
Czwarta kwarta była niezwykle wyrównana. Na półtorej minuty przed końcem Twarde Pierniki, po zagraniu Aleksandara Langovicia, prowadziły 78:74. Dramaturgia osiągnęła szczyt, gdy Tevin Mack doprowadził do remisu, wymuszając dogrywkę (78:78). Szansę na zwycięstwo miał jeszcze Miha Lapornik, ale jego rzut okazał się niecelny.
W dodatkowym czasie gry decydujące okazały się akcje Startu: ważną trójkę trafił Jordan Wright, a z linii rzutów wolnych wynik ustalił niezawodny Hawkins. PGE Start Lublin zwyciężył ostatecznie 90:85.
Najlepszym strzelcem gospodarzy był rewelacyjny Elijah Hawkins z 25 punktami i 4 asystami, natomiast po stronie gości najwięcej punktów – 18 – zdobył Arik Smith.