Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

VII Liceum Ogólnokształcące w Toruniu przeciwdziała hejtowi

Hejt to jedno z największych zagrożeń cywilizacyjnych naszego wieku. Młodzież z toruńskiej szkoły poznało jak sobie z nim radzić.

Hejt to jedno z największych zagrożeń cywilizacyjnych naszego wieku. Młodzież z toruńskiej szkoły poznało jak sobie z nim radzić. fot. Artur Stochla.

Szacowany czas czytania: 01:51

Przeciwdziałanie nienawiści

VII Liceum Ogólnokształcące w Toruniu wzięło udział w ogólnopolskiej kampanii przeciwdziałania hejtowi. Hejt to popularne zjawisko, znane głównie z mediów społecznościowych. Jak się jednak okazuje, ma miejsce również w życiu codziennym – nie tylko w szkole, ale także w czasie prywatnym i w pracy.

Hejt niesie za sobą bardzo negatywne konsekwencje, które bezpośrednio oddziałują na osoby hejtowane. Co więcej, nie musi się on objawiać w formie bezpośredniej. Zdaniem specjalistów to również plotki, żarty, memy, a czasem – wydawać by się mogło – niewinny, złośliwy komentarz. Wszystko zależy od tego, jak bardzo wrażliwa jest osoba, której dotyczy hejt. To, co dla jednych może wydawać się błahostką, dla innych może stanowić poważny problem.

Najlepiej wiedzą o tym uczniowie i uczennice VII LO, którzy uczestniczyli w zorganizowanym w budynku szkoły spotkaniu:

Mnie nie dosięga hejt, jednak wiem, że wiele osób ma z tym problem.

Hejt często się przejawia, a wiele osób nie jest świadomych, że sprawiają przykrość innym. Staramy się uświadamiać, żeby tego nie robić. Co można zrobić? Najlepiej skonfrontować taką osobę i powiedzieć jej, żeby przestała.

Staram się, podobnie jak koleżanki, mówić, że hejt nie powinien mieć miejsca i nie można tak postępować.

VII Liceum Ogólnokształcące w Toruniu

Okazuje się, że jeśli jesteśmy świadkami hejtu i nic z tym nie robimy, to stajemy się współwinni. Dlatego specjaliści podkreślają, że należy przeciwdziałać takim zachowaniom. Tym bardziej że, wbrew pozorom, hejt ma bardzo destrukcyjne skutki – nie tylko wśród dzieci, ale również dorosłych:

Najważniejsze to nie być samemu z tym wszystkim. Jeżeli doświadczamy hejtu, nie bójmy się prosić o pomoc. Powinniśmy okazywać dużą empatię i zrozumienie. Bądźmy wyrozumiali i podchodźmy do innych z sercem na dłoni – dodaje Ilona Adamska, pomysłodawczyni kampanii „Nie hejtuję – motywuję”.

(AS)

Ponadto zobacz:

Kinowy marzec w „Niebieskim Kocyku”. Kajetan Szmul o repertuarze na wiosnę

Dodatkowo odwiedź nasze media społecznościowe.

REKLAMA