W Gniewkowie bez zmian. Referendum bez wymaganej frekwencji
Iwona Wodniak-Kuraszkiewicz pozostanie Burmistrzem Gniewkowa. Referendum jest niewiążące.

Szacowany czas czytania: 01:00
W niedzielę, 19 kwietnia, mieszkańcy Gniewkowa mogli zadecydować w dwóch sprawach – o odwołaniu Burmistrz Ilony Wodniak-Kuraszkiewicz, a także o skróceniu kadencji Rady Miejskiej.
Okazało się, że referendum nie cieszyło się jednak zainteresowaniem mieszkańców, którzy niezbyt licznie poszli do lokali. Według danych Państwowej Komisji Wyborczej udział w nim wzięło 1528 osób jeśli chodzi o panią burmistrz, zaś 1535 osób jeśli chodzi o Radę Miejską. Żeby referendum było wiążące, do urn musiało pójść minimum 2886 osób w przypadku burmistrz i 3300 osób w wypadku Rady Miejskiej.
Zdecydowana większość mieszkańców Gniewkowa, która pojawiła się w lokalach, była za odwołaniem Ilony Wodniak-Kuraszkiewicz. Oddano 1382 głosy na „tak”, 122 na „nie”, a nieważne były 24 głosy. W przypadku Rady Miejskiej wyglądało to podobnie: 1456 – tak, 63 – nie, 16 – głosy nieważne.
Tym samym zmian w gniewkowskim samorządzie nie będzie, bo referendum z powodu niewystarczającej frekwencji było niewiążące.
Dlaczego doszło do referendum? Mieszkańcy byli między innymi niezadowoleni z rozpoczęcia likwidacji dwóch szkół, wbrew przedwyborczym obietnicom. Ich wątpliwości budziło również zarządzanie urzędniczymi kadrami.