W Toruniu powstanie spalarnia śmieci. W którym miejscu?
Nowa spalarnia ma powstać na terenach po zakładzie "Elana".

Szacowany czas czytania: 01:14
Do inwestycji przymierza się Boryszew, którego głównym udziałowcem jest miliarder Roman Karkosik
Wiemy, że prywatny inwestor uzyskał dofinansowanie i decyzję środowiskową. Wiemy, że ta spalarnia przy odpowiednich warunkach będzie w stanie przyjąć 20 tys. ton odpadów. To podlega oczywiście procedurze przetargowej. Musimy pamiętać, że spalarnia w Bydgoszczy przyjmuje tylko odpady mieszkaniowe, a MPO przyjmuje również odpady w ramach działalności komercyjnej
– mówi dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Torunia, Marcin Kowallek.
Spalanie śmieci jest problemem, który doprowadził do sporu między Toruniem a Bydgoszczą. Od kilku lat Toruń współpracuje z Bydgoszczą w zakresie utylizacji śmieci. W 2016 roku do użytku została oddana spalarnia, do której trafiały śmieci z naszego miasta.
Śmieci z Torunia, które znajdują się w Stacji Przeładunkowej Odpadów (SPO) przy ulicy Kociewskiej trafiają obecnie do spalarni w Bydgoszczy. Spór dotyczy utrzymania SPO. Do tej pory koszty rozłożone były na wszystkich użytkowników spalarni. W 2023 roku w wyniku porozumienia utrzymanie stacji przeszło na Toruń i pobliskie gminy.
Jak wyliczył toruński magistrat, w wyniku porozumienia Toruń płaci aż o 4,1 miliona zł więcej. Spór dotyczy także ważności pierwotnego porozumienia z 2009 roku. Według bydgoszczan nie jest ono ważne. Innego zdania są prawnicy z Torunia. Sprawa trafiła do sądu. Spalarnia śmieci w Toruniu może po części rozwiązać ten problem, ale pewien niepokój budzi fakt, że jest to inwestycja prywatna.