Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

PRES Toruń pewnie wygrywa w Częstochowie. Świetny Michelsen! [RELACJA]

Podopieczni Piotra Barona pewnie wygrali w Częstochowie, zapewniając sobie trzy punkty jeszcze przed biegami nominowanymi. Patryk Dudek i Mikkel Michelsen byli dzisiaj niepokonani.

Szacowany czas czytania: 03:43

Włókniarz Częstochowa – PRES Toruń 35:55

KONIEC MECZU

Jak się okazuje, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, na torze nie zobaczymy Piotra Pawlickiego. To sprawia, że ekipie Piotra Barona powinno być jeszcze łatwiej w piątkowej rywalizacji. Po stornie zespołu z Torunia niezbyt komfortowo może się czuć Jan Kvech, który w środku tygodnia zaliczył upadek w lidze brytyjskiej i lekko się poobijał. Czy PRES Toruń wygra po 11 latach w Częstochowie?

1. seria. Dobry start Aniołów!

Fatalny start toruńskich juniorów w drugiej gonitwie, którzy od samego początku biegu byli na dwóch ostatnich pozycjach. Mikołaj Duchiński walczył dzielnie o punkcik, ale ostatecznie to gospodarze w drugim biegu wygrali 5:1. To była pierwsza trójka Szymona Ludwiczaka w PGE Ekstralidze. Częstochowianie zauważyli, że po szerokiej jeździ się zdecydowanie lepiej, ale to trzeci bieg był dopiero dla nich prawdziwym egzaminem, gdy pod taśmą zameldowali się Robert Lambert i Emil Sajfutdinow. Toruńska para po starcie była na podwójnym prowadzeniu, ale Kacper Woryna wyprzedził na pierwszym łuku ich obu. Ostatecznie Brytyjczyk wyprzedził Polaka. Emilowi ta sztuka już się nie udała i mieliśmy w trzecim biegu 4:2 dla „Aniołów”.W czwartym biegu widać było, że Antoni Kawczyński już zapoznał się z torem i odnalazł odpowiednie ustawienia. Młodzieżowiec przywiózł dwa punkty z bonusem, a pierwszy był Mikkel Michelsen.

– Zmieniłem motor, myślę, że to była dobra decyzja i jedziemy dalej

– powiedział lakonicznie w rozmowie z Mikołajem Krukiem dla Eleven Sport po czwartym biegu Antoni Kawczyński.

2. seria. Powiększona przewaga torunian

Była to seria daleka od ideału, ale PRES Toruń powiększył przewagę, m.in. po wygranej 4:2 w piątym biegu. Niestety w szóstym biegu nieprzyjemnie wywrócił się Mikołaj Duchiński. Toruński junior ambitnie gonił Jasona Doyle’a, ale w pewnym momencie stracił kontrolę nad motocyklem po wjeździe na nierówność. Nieprzyjemnie uderzył plecami, a potem schodząc z toru dość mocno kulał. Jednak wchodząc do parku maszyn dał od razu znać kiwnięciem głowy Piotrowi Baronowi, że będzie jeździć dalej. Powtórka biegu odbyła się naturalnie bez młodego zawodnika. Emil Sajfutdinow sam jednak nie dał rady. Wyprzedził go Australijczyk i kolejny bieg zakończył się wynikiem 2:4. Ósmy bieg to potwierdzenie, że Mikkel Michelsen dzisiaj jest bezapelacyjnie najlepszy na torze. Odjechał od początku rywalom, za nim dzielnie partnerował mu Jan Kvech. Nasza para mocno odjechała częstochowianom, co spowodowało powiększenie przewagi do ośmiu punktów.

3. seria. Antoni Kawczyński się rozkręca

Dwa trzeciej serii to powiększenie przewagi przez PRES Toruń aż o 6 punktów. Szczególnie pewnie pojechała para Kawczyński – Sajfutdinow w 10. biegu, gdy było 5:1. Junior może być z siebie zadowolony – 17-latek po nieudanym biegu juniorskim dwukrotnie przywiózł dwa punkty z bonusem. Z każdym meczem toruńska formacja młodzieżowa coraz mocniej się rozkręca, co z pewnością cieszy toruńskich kibiców.

Cieszę się, że pogoda jest dobra, bo miało padać, a tak możemy się ścigać – mówił Jan Kvech w wywiadzie dla Eleven. Co ciekawe Czech mówił po polsku, a przeprowadzający z nim wywiad Tomasz Lorek po… czesku.

4. seria. Nerwy Doyle’a i pewna wygrana PRESu

W 11. biegu wykluczony został Jason Doyle, który dotknął taśmy na starcie. Australijczyk nie rozumiał tej decyzji, nie wiedząc, że doszło do kontaktu. Za niego na torze pojawił się Franek Karczewski, który u boku Kacpra Woryny musiał się mierzyć z parą Dudek – Michelsen. Obaj zawodnicy dzisiaj są w bardzo dobrej formie, co udowodnili, wygrywając 5:1. Warto podkreślić postawę fair play Karczewskiego, który mimo wywrotki szybko się podniósł i zszedł z toru. W kolejnej gonitwie szansę otrzymał Krzysztof Lewandowski w miejsce poobijanego Mikołaja Duchińskiego. Młodzieżowiec z Torunia skończył z zerem na koncie, ale nie pojechał źle. Gonił juniorów Włókniarza, którzy już byli z własnym torem tego dnia świetnie zapoznani.

Po biegach nominowanych

W 14. gonitwie Emil Sajfutdinow i Patryk Dudek zmierzyli się z formacją juniorską Włókniarza. Wynik w takim wypadku mógł być tylko jeden – 5:1. W kolejnym wyścigu na torze zameldowali się Antoni Kawczyński i Robert Lambert. Gdyby nie upadek Duchińskiego, zapewne to on pojechałby w biegu nominowanym obok Kawczyńskiego. Rywale byli z wysokiej półki – Jason Doyle i Kacper Woryna, co było widać na torze. Gospodarze wygrali 5:1 i zmniejszyli różnicę punktową w tym spotkaniu.

Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w Toruniu i regionie?
Zyskaj błyskawiczny dostęp do najważniejszych lokalnych wiadomości i dodaj portal GRA.FM do swoich preferowanych źródeł w Google. Wystarczy jedno kliknięcie gwiazdki przy naszym logo w sekcji "Najważniejsze artykuły" lub wejdź po prostu w ten link: google.com/preferences/source?q=gra.fm. To tylko chwila, a zyskujesz pewność, że nie przegapisz niczego ważnego!

REKLAMA