Wojewoda Michał Sztybel o postępach prac przy budowie trasy S10
Powstająca trasa S10 nie tylko wpłynie na strategiczną mapę naszego kraju, ale przede wszystkim poprawi warunki pomiędzy Toruniem, a Bydgoszczą. Sprawdziliśmy, jak idą prace.

Szacowany czas czytania: 01:20
Droga ekspresowa S10 to planowana trasa o długości ok. 400 km, która połączy Szczecin i porty morskie przez Piłę, Bydgoszcz i Toruń z Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej. Pierwsze prace ruszyły w 2024 roku.
Z nowości, to na początku grudnia b.r. ogłoszono przetarg na projekt i budowę liczącego 20 kilometrów odcinka S10 od Wyrzyska do Nakła nad Notecią. Teraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uruchomiła postępowanie dotyczące kolejnego fragmentu, od Nakła nad Notecią do węzła Bydgoszcz Zachód. Ten odcinek będzie miał 19 i pół kilometra długości. Fragment „eski” będzie przebiegać na północ od obecnej drogi krajowej nr 10. Kiedy będą już gotowe nowe odcinku S10, to DK10 stanie się drogą wojewódzką. O postępy prac zapytaliśmy Michała Sztybla, wojewodę kujawsko-pomorskiego:
Wyszliśmy z najgorszych ryzyk. Mam na myśli to, że problemy największe były na odcinku numer dwa, tym w okolicach Solca Kujawskiego, a nie w rejonie Torunia. Mimo to, że na tym czwartym odcinku toruńskim najpóźniej zostanie wydany, ale myślę, że najtrudniejsze za nami i myślę, że wiosną będzie pełen front robót realizowany. Więc kwestia półtora roku, dwóch lat, kiedy pojedziemy całą drogą S10.
Zgodnie z harmonogramem Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych zakończenie budowy całej trasy S10 planowane jest w latach 2028–2031. Pierwotnie zakładano, że odcinek pomiędzy Toruniem a Bydgoszczą zostanie oddany w 2028 roku, jednak nieprzewidziane problemy, które, zdaniem Wojewody, już są za nami, mogą wydłużyć ten czas do 2029 roku.