Wschodnia część Torunia kompletnie zablokowana. Co się stało?
Rano wielu kierowców spóźniło się do pracy. Efektem był całkowity paraliż dróg w pobliżu "nowego" mostu.

Szacowany czas czytania: 01:03
Od samego rana zdenerwowani słuchacze dzwonili do redakcji Radia GRA i zgłaszali nam utrudnienia w rejonie Rubinkowa i Mostu Zawackiej.
Co było powodem tych zatorów? Działanie w słusznej sprawie, ale niestety wykonane niezbyt dobrze. Funkcjonariusze kontrolowali trzeźwość kierowców na „nowym” moście.
Samo działanie jest potrzebne. Podczas każdej akcji policjanci zatrzymują wielu kierowców pod wpływem alkoholu. Pozostaje jednak pytanie czy nie da się tego zrobić inaczej?
To tylko trzy z licznych telefonów do naszej redakcji wykonanych tego poranka:
– To nie jest akcja policji, to jest terroryzowanie miasta. Piszmy do komendanta wojewódzkiego, do ministerstwa. […] Tak akcja „Trzeźwy poranek” w Toruniu wyglądać nie może, bo to jest totalna patologia.
– Rozumiem sprawdzanie, ale żeby godzinę zajęło mi przejechanie z Bielaw na Rubinkowo I to jest nienormalne. Co oni robią?
– Jeżeli ktoś nie straci pracy z policji po dzisiejszym poranku to znaczy, że żyjemy w cyrku i rządzą nami błazny
Podobna akcja miała miejsce w zeszłym tygodniu. Wtedy też powstawały korki, a funkcjonariusze zatrzymali 15 kierowców, którzy jechali pod wpływem alkoholu.
Czekamy na stanowisko Komendy Miejskiej Policji w Toruniu w sprawie porannej akcji i zatoru w okolicach Mostu Zawackiej. Do sprawy będziemy wracać.