Wypadek na DK91. Wzorowe zachowanie policjanta
Inni świadkowie nie zareagowali. Kierowcy zamiast udzielić pomocy, nagrywali wypadek telefonami komórkowymi.

Szacowany czas czytania: 01:18
We wtorek, 4 listopada 2025 roku, około godziny 15:00 na drodze krajowej nr 91 w miejscowości Brzoza doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Przewrócony na poboczu mercedes oraz stojący obok mężczyzna z zakrwawionymi rękoma zwrócili uwagę funkcjonariusza toruńskiej policji, który wracał prywatnie do domu.
Policjant, będący na co dzień wywiadowcą Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, natychmiast zatrzymał się w bezpiecznym miejscu. Zawiadomił służby, zabezpieczył miejsce zdarzenia, ustawiając trójkąt ostrzegawczy, a następnie przystąpił do udzielania pierwszej pomocy poszkodowanemu. Zdezynfekował i opatrzył rany mężczyzny, pozostając z nim do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.
Jak się okazało, poszkodowanym był 51-letni mieszkaniec pobliskiej miejscowości. W rozmowie z policjantem przyznał, że mimo iż wielu kierowców przejeżdżało obok miejsca wypadku, nikt nie zatrzymał się, by udzielić pomocy. Niektórzy świadkowie ograniczyli się jedynie do nagrywania zdarzenia telefonami komórkowymi.
Po przyjeździe karetki mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Policjanci ruchu drogowego ustalili, że przyczyną kolizji było niezachowanie bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu. Gdy samochód jadący przed mercedesem zaczął hamować, 51-latek gwałtownie skręcił, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi. Na szczęście nie doszło do zderzenia z innymi uczestnikami ruchu.
Postawa toruńskiego policjanta zasługuje na uznanie, jednak pozostaje pytanie o zachowanie innych kierowców, którzy nie zdecydowali się na zatrzymanie i udzielenie wsparcia rannemu. Przypomina to o konieczności reagowania w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia, nawet jeśli nie jesteśmy służbami ratunkowymi.