Wypadek w Toruniu. MZK: „wystarczy chwila nieuwagi, by stracić zdrowie lub życie”
Wypadek na Gagarina w Toruniu. 25-letni pieszy wtargnął na czerwonym świetle pod tramwaj i trafił do szpitala. MZK apeluje o ostrożność: "Wystarczy chwila nieuwagi, by stracić zdrowie lub życie".

Szacowany czas czytania: 01:22
Wypadek na Gagarina w Toruniu
Dzisiaj (21 lipca) rano na ulicy Gagarina (w rejonie Placu Frelichowskiego) w Toruniu doszło do wypadku – pieszy wtargnął na czerwonym świetle pod nadjeżdżający tramwaj.
25-letni pieszy wtargnął na oznakowanym przejściu dla pieszych, na czerwonym świetle pod nadjeżdżający tramwaj i w konsekwencji trafił do szpitala. Policjanci ustalili, że ten mężczyzna nie doznał poważniejszych obrażeń
– informuje Radio Gra młodszy aspirant Sebastian Pypczyński z toruńskiej policji. Mężczyzna był trzeźwy, podobnie jak kierujący tramwajem.
Pieszy został ukarany przez policję mandatem w wysokości 1100 złotych.
Po porannych utrudnieniach ruch tramwajowy został przywrócony.
Chwila nieuwagi mogła skończyć się tragedią
Miejski Zakład Komunikacji w Toruniu apeluje do wszystkich pieszych o zachowanie szczególnej ostrożności i przestrzeganie przepisów.
Pieszy wszedł na torowisko na czerwonym świetle. Motorniczy nie miał żadnych szans, by zatrzymać ważący kilkadziesiąt ton pojazd
– podkreśla MZK i dodaje:
Chyba każdy zdaje sobie sprawę z tego, że wtargnięcie pod nadjeżdżający tramwaj może skończyć się tragicznie. Niestety wiedza ta często pozostaje jedynie teoretyczna. W codziennym pośpiechu zapominamy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, ignorujemy sygnały ostrzegawcze, a czasem nawet nie patrzymy w bok przed wejściem na torowisko.
Zakład zaznacza również, że tramwaj wraz z pasażerami waży około 50 ton i żeby się zatrzymać potrzebuje kilkudziesięciu metrów. Dodatkowo gwałtowne hamowanie naraża na niebezpieczeństwo osoby, które znajdują się w pojeździe.
Pamiętajmy, że wystarczy chwila nieuwagi, by stracić zdrowie lub życie.
Sprawdź również, co się dzieje na naszym radiowym Facebooku: