Zawody w Toruniu. Miało być rekordowo, a wyszło jak zawsze [FELIETON]
Nasz reporter Artur Stochla zaprasza na cykl żartobliwych felietonów podsumowywujących najważniejsze wydarzenia z naszego miasta.

Szacowany czas czytania: 00:50
Największe halowe lekkoatletyczne zawody w Toruniu
Wczoraj do toruńskiej Areny przyjechał Jakub Rutnicki, minister sportu i turystyki. Podobno początkowo wizyta miała być związana z rekordowymi czasami, jakie osiągnęli uczestnicy weekendowego Biegu Mikołajów. Jak się jednak okazało, na stronie organizatorów toruńskiego półmaratonu pojawiła się informacja, że z powodu złego rozstawienia wolontariuszy dystans półmaratonu został znacznie skrócony. Nie wiem, czy sytuację uratował fakt, że obecny minister sportu był kiedyś uczestnikiem programu „Idol”, ale wyszedł z tej sytuacji śpiewająco i zamiast nagrodzić rekordowe czasy biegaczy, to przeznaczył ponad 6 milionów złotych na modernizację Areny. Niestety tu też bez rekordu, bo to o o 3,8 mln zł mniej, niż zakładano.
Wszystko jest kwestią motywacji. Kiedy zapytano zwycięzcę Mikołajowego półmaratonu o to, jak tego dokonał, odpowiedział, że jak najszybciej chciał mieć to już za sobą.
Pozdrawiam serdecznie i z fartem!