Zniszczone kojce czekają na remont
Schronisko dla bezdomnych zwierząt przy Przybyszewskiego ciągle walczy ze skutkiem wichury, która przeszła przez Toruń w lutym tego roku.

Szacowany czas czytania: 00:51
Przypomnijmy, że przewrócone przez wiatr drzewa zniszczyły ogrodzenie i legowiska dla psów. Na szczęście żadne zwierzę nie doznało obrażeń. Schronisko jest ubezpieczone i pracownicy liczyli, że uda się w ten sposób pokryć koszty zniszczeń, ale jak ustalili nasi reporterzy, według ubezpieczyciela kojce nie były jednak objęte ochroną.
Formalności więc trwają, a schronisko postanowiło uruchomić zbiórkę i poprosić o pomoc mieszkańców Torunia.Ruszył specjalny „Bazarek na odbudowę schroniska”.
Pomagać można wchodząc na TĘ STRONĘ.
Wiemy, że nasze bazarki charytatywne to lubiana przez Was formuła, mamy nadzieję, że i tym razem tak będzie.
Piszą organizatorzy zbiórki.
Fanty można zostawiać w schronisku przy ul. Przybyszewskiego 3, codziennie w godzinach urzędowania biura. Bardzo mile widziane gadżety firmowe czy vouchery… może macie firmę, lokal gastronomiczny lub jakieś inne usługi i chcielibyście nas w ten sposób wspomóc?
Bazarek potrwa do 18. kwietnia.
Naprawa pięciu kojców, w których mogło mieszkać nawet 15 psów, może kosztować nawet 80 tysięcy złotych.
KG, MM