Mieszkańcy Jaru zaniepokojeni ostatnią wycinką drzew
Na tym toruńskim osiedlu zlikwidowano leciwe sosny.
REKLAMA
Na tym toruńskim osiedlu zlikwidowano leciwe sosny.
To element prac związanych z modernizacją torowiska wzdłuż ulicy Bydgoskiej. Mieszkańcy są zaniepokojeni, Miejski Zakład Komunikacji tłumaczy swoją decyzję i przekonuje, że chodzi tylko o jednego kasztanowca i dwa klony.
Tym razem z krajobrazu zniknie siedem klonów, które rosną przy Fosie Staromiejskiej na odcinku od Piekar do skweru Lucjana Broniewicza.
Przekonują urzędnicy z Wydziału Środowiska i Zieleni w Toruniu.
Przy tych ulicach w ostatnich tygodniach powycinano kolejne drzewa.
Spółdzielnia Mieszkaniowa Kopernik nie wyklucza, że wytnie dwie topole, która rośną na parkingu za skwerem handlowym przy Kozackiej na Koniuchach.
To nie żart, ale też nie do końca prawda. Chodzi o drewniane figury stworzone przez artystów.
Jeden z symboli Rubinkowa - topola, która od kilkudziesięciu lat stoi przy skrzyżowaniu Szosy Lubickiej i Jamontta – jednak nie zostanie całkowicie wycięta. Urzędnicy chcą usunąć suche i wystające konary, ale pozostawić pień drzewa. Przypomnijmy, że tej jesieni drzewo zostało przeznaczone do wycinki.