StartGRA Poleca

OPONEO Mistrzostw Polski Rallycross

16 i 17 września – ten obiekt opanują zawodnicy i zespoły walczące o punkty w OPONEO Mistrzostwach Polski Rallycross. Łącznie będzie ich 66 – tylu kierowców zgłosiło się do przedostatniej w tym roku rundy tego widowiskowego cyklu. W kluczowej fazie sezonu, na starcie nie mogło zabraknąć faworytów do tytułów w dwóch najmocniejszych kategoriach, czyli Tomka Kuchara – aktualnego lidera grupy SuperCars oraz Łukasza Zolla, który na dwie rundy przed końcem wyraźnie przewodzi w grupie SuperNationals. Podobnie jak poprzednio, także i tym razem kibice będą mogli bezpłatnie obejrzeć efektowną walkę na torze w Toruniu.

 

Nitka rallycrossowego toru w Toruniu liczy nieco ponad kilometr, co oznacza, że z jednego miejsca można obserwować praktycznie całą rywalizację jaka rozgrywa się na tym obiekcie. A jest co oglądać, bowiem na kompaktowym OPONEO Motoparku natężenie akcji i emocji jest bardzo wysokie. Potwierdziły to niezwykle emocjonujące poprzednie zawody na tym obiekcie, kiedy to na zalanym deszczem torze mało kto mógł przewidzieć rozwój sytuacji i końcowe rozstrzygnięcia. Dla kibiców otwarty będzie też park serwisowy, dzięki czemu wyczynowe rallycrossowe samochody będzie można podziwiać nie tylko na torze, ale i z bliska podczas prac mechaników.

 

Wyrównana i zacięta rywalizacja w sezonie 2017 OPONEO Mistrzostw Polski Rallycross sprawia, że na rozstrzygnięcie kwestii tytułów mistrzowskich kibice i zawodnicy będą musieli poczekać do finałowej rundy cyklu. W grupie SuperCars najbliżej drugiego w karierze mistrzostwa Polski jest Tomasz Kuchar (Citroen C4), który do tej pory zgromadził 117 punktów. Drugi w punktacji Marcin Gagacki (Mitsubishi Lancer) ma na swoim koncie 106 oczek, więc nawet jeśli Kuchar w Toruniu zdobędzie komplet punktów, a Gagacki wyjedzie z pustymi rękoma, to i tak nie zapewni to Kucharowi przewagi niezbędnej do świętowania tytułu już w ten weekend. Na to się jednak nie zapowiada, bo w dwóch poprzednich starciach w OPONEO Motoparku Gagacki prezentował świetną formę, którą potwierdził triumfując tu w trzeciej rundzie cyklu. O wspomniany komplet punktów może być w tej rundzie zdecydowanie trudniej, także dlatego, że oprócz regularnych uczestników rywalizacji, w grupie SuperCars powalczą także Michał Czerwiński (Subaru Impreza) oraz Robert Czarnecki (Mitsubishi Lancer). Miejsca na podium klasyfikacji SuperCars będzie bronił drugi z reprezentantów OPONEO Motorsport, czyli Dariusz Topolewski, którego przewaga nad Mikołajem Otto to zaledwie 3 punkty.

Matematyczne szanse na tytuł mistrza Polski w grupie SuperNationals ma Łukasz Zoll. W pięciu dotychczas rozegranych rundach kierowca biało-pomarańczowego BMW e30 zgromadził 129 punktów, podczas gdy wicelider klasyfikacji – Jakub Wyszyński (Citroen C2) – wywalczył ich 108. To oznacza, że Zoll może zostać mistrzem Polski już w Toruniu pod warunkiem, że zdobędzie tu 30 punktów, a Kuba Wyszyński ani jednego. Warto jednak wspomnieć, że na krętym torze w Toruniu Wyszyńskiemu w zwinnym Citroenie łatwiej jest walczyć z bardzo mocnym BMW Łukasza Zolla. Szanse na końcowy triumf zachowali także Robert Mazurkiewicz (Honda Civic, 3. miejsce i 95 punktów) oraz Paweł Melon (BMW M3, 4. miejsce i 83 punkty). Oprócz wymienionej czwórki, w grupie SuperNationals zobaczymy jeszcze 14 innych zawodników. Wśród nich jest 14-letni Jakub Kowalczyk (Peugeot 106), który podczas poprzedniej rundy zaliczył swój debiut w rundzie mistrzostw Polski w rallycrossie.

Jak zwykle obsada dopisała także w klasach markowych, w których kierowcy ścigają się seryjnymi BMW e36, Fiatami Seicento i wiecznie młodymi „Maluchami”. W pierwszej z nich prowadzenia przed 13 rywalami będzie bronił Łukasz Sawicki (94 pkt.). Za jego plecami czają się Piotr Olszewski (89 pkt.) i Przemysław Wójcicki (87 pkt.). Co ciekawe Olszewski w tym sezonie nie wygrał jeszcze żadnego z biegów finałowych, ale regularnie zdobywa sporo punktów, co przy tak wyrównanej stawce okazuje się niezwykle ważne. Swoją pozycję z pewnością będzie chciał poprawić podbudowany zwycięstwem w Słomczynie Dawid Struensee (4. miejsce i 85 pkt.).

 

Do rywalizacji w klasie Seicento również zgłosiło się 14 zawodników. Na jej czele widnieje nazwisko Łukasza Grzybowskiego (105 pkt.), a za nim plasują się Maciej Cywiński (101 pkt.) i Damian Litwinowicz (94 pkt.). Stawkę uzupełnia siódemka zawodników w Fiatach 126p. W tej klasie zawody w Toruniu będą zapewne kolejną odsłoną zaciętej walki dwóch czołowych zawodników – Jacka Górniaka (82 pkt.) i Mariusza Szczepańskiego (80 pkt.), który w poprzedniej rundzie zmniejszył nieco stratę do lidera.

 

Impreza, organizowana przez stowarzyszenie OPONEO Motorsport i Automobilklub Rzemieślnik przy współpracy z Automobilklubem Kujawsko-Pomorski i LKT Wyczół Gościeradz, będzie trwała dwa dni. W sobotę, 16 września zawodnicy najpierw wyjadą na treningi (od 14:10). Godzinę później rozpocznie się walka w kwalifikacjach. Łączne wyniki czterech sesji kwalifikacyjnych zdecydują o tym, którzy zawodnicy awansują do półfinałów. Pierwsze dwie odsłony rywalizacji o półfinały zaplanowano na sobotę, odpowiednio na 15:10 i 17:15. W niedzielę kibiców, kierowców i zespoły czeka dokończenie kwalifikacji, które potrwają od 9:25 aż do 13:30. Po nich przyjdzie czas na półfinały (od 14:30), a kończące zmagania wyścigi finałowe ruszą o 15:10.

 

Harmonogram 6. rundy OPONEO Mistrzostw Polski Rallycross (Motopark Toruń)

 

16 września, sobota:

 

  • 14:10-14:50 treningi
  • 15:10-16:45 I bieg kwalifikacyjny
  • 17:15-19:00 II bieg kwalifikacyjny

 

17 września, niedziela:

 

  • 8:40-9:15 treningi
  • 9:25-13:30 biegi kwalifikacyjne III i IV
  • 14:30 biegi półfinałowe
  • 15:10 biegi finałowe

 

W sezonie 2017 sponsorem tytularnym Mistrzostw Polski Rallycross jest OPONEO. Organizacją cyklu zajmują się stowarzyszenie OPONEO Motorsport i Automobilklub Rzemieślnik przy współpracy Automobilklubu Kujawsko-Pomorskiego oraz LKT Wyczół, pod patronatem Polskiego Związku Motorowego.

 

Wypowiedzi zawodników przed 6. rundą OPONEO Mistrzostw Polski Rallycross

 

Piotr Olszewski, 2. miejsce w punktacji klasy BMW: – To już mój trzeci sezon w rallycrossie i ani razu nie udało mi się wygrać w finale, więc chciałbym w końcu odwrócić ten trend i odczarować biegi finałowe. Ostatnio w Słomczynie byłem już blisko, już niewiele brakowało do tego, by zgarnąć komplet punktów w ostatnim biegu. Nie zrażam się jednak, skupiam się na rundzie w Toruniu i tam będę się starał pojechać szybko i skutecznie, szczególnie że lubię ten tor i bardzo dobrze się na nim czuję. Nie będę jednak koncentrował się wyłącznie na finale, bo ważne są dla mnie przede wszystkim punkty, a tych można zdobyć najwięcej dzięki równej i wysokiej formie we wszystkich biegach. Cieszę się, że mój samochód w tym roku pozwala mi na skuteczną walkę z rywalami – jest szybki i niezawodny. To ważne, bo walka w czołówce klasy BMW e36 jest niesamowicie zacięta. Dlatego przypuszczam, że o tytuły będziemy walczyli do samego końca sezonu.

 

Daniel Krzysiak, 7. miejsce w punktacji grupy SuperNationals: – Przed tym sezonem moim celem było wyrównanie wyniku sprzed roku, czyli trzeciego miejsca w klasie. Problemy sprzętowe, jakie miałem na początku sezonu sprawiły, że ten plan stał się bardzo ambitny, ale ciągle zakładam, że jest do osiągnięcia. Obecnie mój samochód jest lepszy niż był, ale nadal miewam problemy z przegrzewającym się silnikiem i mocno pracujemy, by tę dolegliwość wyeliminować przed zawodami w Toruniu. W nadchodzącej rundzie będę chciał pojechać swoje, skupiając się przede wszystkim na czystej, równej jeździe bez wdawania się w kontakty z rywalami. Taka taktyka ma nam przynieść dobrą liczbę punktów do klasyfikacji zespołowej, w której cały czas liczymy się w walce o końcowy triumf. Wiem jednak, że to nie będzie łatwe, bo obiekt w Toruniu jest bardzo wymagający dla kierowców w mocnych samochodach tylnonapędowych. Skuteczna jazda wymaga sporo pracy za kierownicą.

 

Robert Czarnecki: – Dzięki wsparciu moich partnerów, czyli m.in. firmie Bizol Polska oraz firmie Silvak – dystrybutorowi marki Teng Tools, mogłem przygotować Lancera, by wystartować nim w dwóch ostatnich rundach sezonu 2017. Oczywiście nie będę się już liczył w walce o wysokie pozycje w mistrzostwach, więc w Toruniu i Słomczynie chce przede wszystkim sprawdzić samochód i siebie. Traktuję te zawody jako ważny element przygotowań do pełnego sezonu startów w mistrzostwach Polski przyszłym roku. Niemniej jednak wiem, że apetyt na dobre wyniki rośnie w miarę jeżdżenia, więc po pierwszych biegach chciałbym już włączać się do walki o czołowe lokaty w kolejnych wyścigach. Mam nadzieję, że to się uda, bo obiekt w Toruniu – choć specyficzny – to bardzo mi odpowiada. Parę razy udało mi się zakończyć zawody w Motoparku na podium, więc liczę na powtórkę takiego wyniku.

 

Łukasz Grzybowski (1. miejsce w punktacji klasy Seicento): – Do Torunia jadę w nieco bardziej komfortowej sytuacji niż moi rywale, bo to oni musza mnie gonić, a ja mogę im uciekać, co zdecydowanie bardziej wolę. Trzeba być jednak mocno skupionym, bo różnice w punktacji są tak niewielkie, że jedna runda może wszystko wywrócić do góry nogami. Jest kilku kierowców, których stać na zwycięstwo, więc nie zakładam, że jadę do Torunia po wygraną. Moim celem będzie ukończenie zawodów przed moimi największymi rywalami, czyli Maciejem Cywińskim i Damianem Litwinowiczem. Jeżeli zdobędę więcej punktów od nich, to będę zadowolony. Mam jeszcze kilka rzeczy, które chciałbym poprawić w mojej jeździe w Motoparku. Wiem, w których sektorach toru rywale są ode mnie szybsi, więc będę pracował nad tym, by zniwelować tę różnicę już w tej rundzie.

 

Jakub Kowalczyk: – Od początku wiązałem swoją przyszłość z rallycrossem, bo podoba mi się ta dyscyplina i w tym kierunku chcę się rozwijać. Runda w Toruniu, to będą dla mnie dopiero drugie zawody w karierze. Tegoroczne starty traktuję przede wszystkim jako treningi, które pozwolą mi poznać rallycross, zrozumieć taktykę, która również ma w tym sporcie niemałe znaczenie, a także nauczyć się jazdy i walki zderzak w zderzak. W Słomczynie pierwszy raz w życiu miałem okazję jeździć po szutrze, co także było dla mnie bardzo cenną lekcją. Nie ukrywam, że to również świetna zabawa, gwarantująca solidną dawkę adrenaliny i emocji. Na razie nie nastawiam się rywalizację, bo mój samochód to najsłabsze auto w stawce klasy SuperNationals, więc trudno mi dorównać konkurentom. Dodatkowo będzie to mój debiut w toruńskim Motoparku. W ogóle nie znam tego toru, więc przede mną dużo pracy i mam nadzieję, że także cennego doświadczenia.

 

Klasyfikacje OPONEO Mistrzostw Polski Rallycross przed 6. rundą cyklu

 

Grupa SuperCars:

 

  1. Tomasz Kuchar – 117 pkt.
  2. Marcin Gagacki – 106 pkt.
  3. Dariusz Topolewski – 92 pkt.
  4. Mikołaj Otto – 89 pkt.
  5. Maciej Palczewski – 71 pkt.
  6. Gracjan Duda – 52 pkt.
  7. Mateusz Ludwiczak – 31 pkt.
  8. Paulius Pleskovas – 28 pkt.

 

Grupa SuperNationals:

 

  1. Łukasz Zoll – 129 pkt.
  2. Jakub Wyszyński – 108 pkt.
  3. Robert Mazurkiewicz – 95 pkt.
  4. Paweł Melon – 83 pkt.
  5. Konrad Kacprzak – 70 pkt.
  6. Kamil Urbaczewski – 57 pkt.
  7. Daniel Krzysiak – 47 pkt.
  8. Jakub Iwanek – 45 pkt.

 

Klasa BMW e36:

 

  1. Łukasz Sawicki – 94 pkt.
  2. Piotr Olszewski – 89 pkt.
  3. Przemysław Wójcicki – 87 pkt.
  4. Dawid Struensee – 85 pkt.
  5. Łukasz Światowski – 67 pkt.
  6. Maciej Kula – 66 pkt.
  7. Igor Sokulski – 51 pkt.
  8. Kamil Wysocki – 49 pkt.

 

Klasa Seicento:

 

  1. Łukasz Grzybowski – 105 pkt.
  2. Maciej Cywiński – 101 pkt.
  3. Damian Litwinowicz – 94 pkt.
  4. Piotr Budzyński – 83 pkt.
  5. Marcin Lisicki – 63 pkt.
  6. Maciej Starski – 62 pkt.
  7. Dariusz Sobecki – 45 pkt.
  8. Maciej Sadowski – 36 pkt.

 

Klasa 126p:

 

  1. Jacek Górniak – 82 pkt.
  2. Mariusz Szczepański – 80 pkt.
  3. Marcin Bruś – 66 pkt.
  4. Jerzy Szynkiewicz – 62 pkt.
  5. Cezary Dybich – 47 pkt.
  6. Mariusz Kożuchowski – 29 pkt.

 

Kierowcy startujący w rundach OPONEO Mistrzostw Polski Rallycross otrzymują punkty za wyniki wywalczone w wyścigach kwalifikacyjnych, półfinałowych i finałowym. Tym samym praktycznie każdy z wielu wyścigów rozgrywanych w czasie zawodów jest wypełniony licznymi pojedynkami o każdą sekundę i każdy centymetr toru.

Zostaw komentarz