Radio Gra Toruń Home

Muzyka Wybrana Dla Ciebie • Radio Gra Toruń 88.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube

Tomasz Organek: „Dawno się tak nie bawiłem na swoich koncertach” [WYWIAD]

Facebook

Za nami premiera albumu „ØRGANEK MTV UNPLUGGED”. Zespół ruszył w trasę koncertową. 

Tomasz Organek odwiedził Radio GRA.

Tomasz Organek pojawił się w studiu Radia GRA, by opowiedzieć o najnowszej płycie, którą nagrano na 10-lecie działalności zespołu ØRGANEK. 15. lutego trasa koncertowa zagości w Toruniu, muzycy zagrają w CKK Jordanki. Posłuchajcie wywiadu z Organkiem, z którym rozmawiał Mariusz Składanowski.

Posłuchaj obszernego wywiadu z Tomaszem Organkiem

Mariusz Składanowski: Pamiętam nasze pierwsze rozmowy przy okazji nowego projektu ØRGANEK. Zleciało 10 lat. Aż trudno w to uwierzyć.

Tomasz Organek: Tak, też mam takie wrażenie. I to jest dziwne, bo z jednej strony jak sobie przypomnę wszystkie doświadczenia i zdarzenia z 10 lat, to jest ich naprawdę mnóstwo i można obdarować kilka żyć. Z drugiej strony rzeczywiście przed chwilą tu siedziałem. Przed chwilą zakładaliśmy zespół i to po prostu naprawdę niewiarygodne, jak czas szybko mija. Dlatego robimy ten jubileusz, podkreślamy, że to jest dziesięciolecie i chcemy się tym bawić, świętować. Jeszcze tylko dodam, że w tym roku z Robertem i z Adamem na scenie nam wybiła dwudziestka. My jesteśmy dwadzieścia lat na scenie, bo pracowaliśmy jeszcze w zespole Sofa.

Mariusz Składanowski: Często jest tak, że przy okazji takiego okrągłego jubileuszu, zespoły wydają albo kompilacje największych przebojów albo grają rocznicową trasę. W zasadzie robicie jedno i drugie, ale na swoich warunkach. Pamiętam moment, kiedy chwaliłeś się najpierw tym, że pojawisz się na koncercie „Unplugged” zespołu Lady Pank i zaśpiewasz „Sztukę latania”. Wtedy jeszcze nie było wiadomo, że będzie kolejny krok i że to wy pojawicie się niebawem w głównej roli.

Tomasz Organek: Ten koncert Lady Pank otworzył nam drogę do naszego koncertu. Po koncercie, w takiej luźnej atmosferze, wszyscy sobie dziękowali. Do mnie podeszła producentka i powiedziała: „świetny występ, a może wy chcielibyście u nas wystąpić?”. Powiedziałem: „z największą przyjemnością wystąpimy, przecież to jest legendarna seria koncertów.” (…) Ja mam to szczęście w życiu, że mi się takie rzeczy wydarzają właściwie wtedy, kiedy trzeba. Nie wymuszam tego, to jakoś samo przychodzi.

W kolejnej części wywiadu Mariusz Składanowski pytał Tomasza Organka między innymi o pomysł na sekcję dętą na nowej płycie oraz inspiracje muzyką filmową.

Tomasz Organek z zespołem zagra na toruńskich Jordankach

Mariusz Składanowski: Widziałem zapis wideo tego koncertu.  Powiedz, czy nie poczuliście się trochę, wchodząc na scenę, w tych strojach jakbyście zakładali maskę?

Tomasz Organek: Pracujemy z Marcinem Brylskim, to nas zaprzyjaźniony stylista. Powiedzieliśmy mu: „Marcin, słuchaj, bawimy się na całego, robimy lata trzydzieste, czterdzieste, takie orkiestry z Paryża, z Berlina. Musimy tak wyglądać. Tak troszkę fajansiarsko, po cygańsku, troszkę elegancko, ale żeby to wszystko miało sznyt i jazzowy polot”. Zapraszam Państwa na koncerty, bo na koncertach to na żywo wszystko bardziej jeszcze wychodzi. Wozimy ze sobą scenografię taką w stylu art deco, też została specjalnie przygotowana do tego, żeby jeszcze podbić tę atmosferę.

Koncert zespołu odbędzie się na Jordankach w Toruniu. Lidera zespołu pytaliśmy także, czy uda się tam złapać klimat intymności na tej scenie.

Tomasz Organek: Ja się troszkę tego obawiałem, że stracimy ten teatralny feeling, ale muszę pochwalić swoich kolegów oświetleniowców, bo robią to tak doskonale, że nawet na tych większych scenach, światłem i tą scenografią czarują właśnie w taki sposób, że w ogóle ta atmosfera nie ucieka. My się świetnie bawimy. Ja kocham te koncerty i czekam na każdy z nich. Ta trasa liczy na razie chyba 16 koncertów. Muszę powiedzieć, że naprawdę dawno się tak nie bawiłem na swoich koncertach i też widzę, że to się przenosi na ludzi, bo ludzie na początku są tacy lekko zdziwieni, że czy to jest na pewno ØRGANEK?

Organek: „Motyw koncertów był ryzykowny”

Mariusz Składanowski: Ryzyko się opłaciło, że publiczność załapała ten motyw.

Tomasz Organek: W powietrzu unosiło się takie zapytanie czy my aby nie przesadziliśmy, ale po prostu widząc, jaka jest atmosfera na próbach i jak to brzmi, wiedziałem, że po prostu to się nie może nie udać. Nie można nie zarazić kogoś taką muzyką, no bo to jest taka muzyka, która sama po prostu podrywa ludzi do tańca. Do tej pory wszystkie skończyły się tak samo, czyli owacją na stojąco.

W kolejnej części wywiadu pojawił się także wątek gościnnych występów na płycie Organek Unplugged, współpracy z Adamem Nowakiem i graniem… u „siebie”.

Tomasz Organek: Jak to się mówi trudno być prorokiem we własnym domu.

Tomasz Organek: Tak trudniej. Ja mam takie dwa miasta, w których mi się trudniej gra. To jest Toruń i Warszawa. I mówię to szczerze, bo troszkę tu i tu jestem jedną nogą u siebie i zawsze jest jakaś taka niepotrzebna „spinka”. Ja nie umiem się jej pozbyć. Jadę do innego miasta i mam kompletny luz. Jestem w Toruniu albo w Warszawie, to nie mam luzu. Mam nadzieję, że tutaj państwo pomogą i od pierwszych nut dodadzą nam otuchy i odwagi. Takiego święta jeszcze nie mieliśmy i chcę, żeby państwo z nami w nim uczestniczyli.

(MM, MS)

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 2024-02-22