Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Zabytkowa chorągiew wraca do Torunia

Artefakt wymaga jednak gruntownej renowacji...

Tak wygląda chorągiew, która trafiła do Torunia.

Szacowany czas czytania: 01:34

Chorągiew Toruńskiego Pułku Strzelców (to był później 63. Pułk Piechoty) wraca do Torunia po 100 latach. Chorągiew przeszła cały szlak bojowy wojny polsko-bolszewickiej. Przez wiele lat znajdowała się w magazynach Wojska Polskiego w Warszawie, ale zostanie oddana Toruniowi. Na razie na 10 lat. Warunek jest jednak jeden. Pasjonaci historii muszą ją odrestaurować.

O losach chorągwi słuchacze Radia GRA dowiedzieli się podczas programu Toruński Kalejdoskop. Wtedy o dziejach toruńskiego pułku opowiadał nam Bartosz Smykowski z Muzeum Artylerii w naszym mieście. Cały wywiad znajdziecie tutaj.

Smykowski zwrócił także uwagę na fakt, że pomóc z organizacją zbiórki pieniędzy na renowację chorągwi, obiecało Stowarzyszenie Nasz Podgórz. Rozmawialiśmy więc z radnym z Torunia Wojciechem Klabunem.

Jestem osobą związaną z historią poprzez przodków 63. Pułku Piechoty. Toruński Pułk Strzelców był jej pierwowzorem. Jednostka była zbudowana z mieszkańców Torunia i okolicy. Uznałem, że ta chorągiew to sprawa unikalna. Ona cudem przetrwała wojnę, bo Niemcy niszczyli wszystkie chorągwie i sztandary Wojska Polskiego.

Motorem działania był pan Bogusław Oziębło, były kustosz i wicedyrektor Muzeum Okręgowego, który w latach 80. tworzył wystawę, na której była wystawiona ta chorągiew z Torunia. (…) O całej sytuacji zaczęliśmy rozmawiać poprzez Muzeum Artylerii w Toruniu z Muzeum Wojska Polskiego. I udało się osiągnąć kompromis.

Chorągwią zajmą się specjaliści z Wydziału Konserwacji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Ta chorągiew zostanie u nas na 10 lat, ale chcielibyśmy, żeby wróciła ona do Torunia na stałe. Ona trafiła do Warszawy  27 grudnia 1923 roku, w związku z czym w tym roku mamy okrągłą, setną rocznicę [tego wydarzenia].

Mówił Wojciech Klabun.

(MM, AS, zdjęcia: Muzeum Artylerii w Toruniu)

REKLAMA