„Starówka w Toruniu jest sparaliżowana”. Mieszkańcy chcą zmian
Skarżą się na... korki w samym centrum strefy UNESCO.

W trakcie weekendów życie w okolicach Starówki w Toruniu to dla zmotoryzowanych mieszkańców prawdziwa udręka. Auta turystów stoją w korkach, a mieszkańcy nie dość, że szukają miejsca parkingowego pod swoim domem, to czasami po prostu nie mogą szybko wyjechać ze swojego osiedla. Nasza reporterka Oliwia Ciszewska spotkała się z Adamem Jaroszem. Co mówił przewodniczący Rady Okręgu Staromiejskie?
„Potrafię krążyć kilkanaście minut, żeby znaleźć miejsce. To spaliny, zagrożenie dla bezpieczeństwa. Starówka to strefa zamieszkania! Aż się prosi o tragedię, a dojazd służb to jest kolejny wielki problem.”
Społecznicy zaprezentowali więc pięć konkretnych rozwiązań, które mogłyby pomóc rozwiązać problem. Chcieliby, aby w weekendy wjazd do centrum miasta był możliwy tylko dla mieszkańców, dostawców i osób, które zarezerwowały hotele lub apartamenty. Poza tym proponują tworzenie parkingów buforowych dla turystów, zintegrowanych z komunikacją miejską.
Takie rozwiązanie sprawdziło się na Skyway’u – mówi Jarosz i proponuje także integrację taryfową.
„Strefa A powinna być zintegrowana z opłatami na parkingach podziemnych. W Centrum Sztuk Współczesnej, na Placu Świętej Katarzyny, na Jordankach.”
Problemy na Starówce w Toruniu. Co na to prezydent Michał Zaleski?
„Zobowiązałem Miejski Zarząd Dróg w Toruniu do przeanalizowania sytuacji” – przekonuje Zaleski. Jednocześnie przypominając, że tak zła sytuacja wynika też z remontu jaki jest prowadzony na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu.
„Poprosiłem o rozważnie możliwości wprowadzenia częściowego lub okresowego ograniczonego dostępu do tego obszaru nie licząc mieszkańców lub dostaw. To budzi jednak określony niepokój dla tych osób, dla których gość w postaci turysty jest szczególnie ważny”.
Mówi Zaleski, do którego dzisiaj (17.05) trafiło oficjalne pismo wysłane przez Radę Okręgu. Czytamy w nim między innymi, że do komunikacyjnego paraliżu przyczynił się brak dobrej polityki parkingowej oraz błędna organizacja ruchu.
Podsumowując. „Ulica Kopernika, która powinna być przyjaznym dla pieszych woonerfem z uspokojonym ruchem, zielenią i miejscem opowieści o życiu oraz odkryciach jej patrona – stała się zakorkowaną, nieprzyjemną i niebezpieczną arterią, z której wyjazd trwa często kilkadziesiąt minut.”
Czytamy w piśmie społeczników, którzy już otwarcie boją się, że Starówka w Toruniu stanie się miejscem stratowanym, degradowanym i śmierdzącym spalinami. Rada Okręgu przyznaje, że mieszkańcy są tak zdesperowani, że sugerują radzie nawet prowadzenie akcji protestacyjnych. Te mogłyby całkowicie zablokować ruch na Starówce w Toruniu.
(OC, MM, zdjęcie: Rada Okręgu)