Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

8200 złotych mandatu. Kolejny pirat na A1

Kierowca został zatrzymany przez patrol toruńskiej drogówki.

Szacowany czas czytania: 01:14

Walka z piratami drogowymi ciągle trwa! Na miano „pirata” zdecydowanie zasłużył 21-latek, który w weekend jechał autostradą A1. Mężczyzna jadący osobowym mercedesem gnał z prędkością 213 kilometrów na godzinę, choć limit prędkości na autostradach w Polsce wynosi 140 km/h. Kierowca nie dość, że przekroczył dopuszczalną prędkość o ponad 60 kilometrów na godzinę to jeszcze mrugał światłami innym kierowcom, by ci zjeżdżali mu z drogi.

Szaleńczą jazdę 21-latka nagrał jednak policyjny wideorejestrator. Patrol zatrzymał pirata.

Mężczyzna był objęty okresem dwuletniej „recydywy drogowej”. W praktyce oznacza to, że jeżeli kierowca ponownie jest zatrzymywany w związku z popełnieniem określonego wykroczenia, kwota jego mandatu jest podwajana.

Tłumaczy asp. Dominika Bocian, Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu. Policjanci wystawili więc mężczyźnie mandat opiewający na 8200 złotych. Pirat z A1 odpowie za kumulację przewinień: przekroczenia prędkości, używania świateł drogowych niezgodnie z przepisami oraz… oklejone czarną folią szyby. 

Po wykonaniu pomiarów okazało się, nie spełniają one dopuszczalnych norm. Przepuszczały światło zaledwie w 23%, przy czym wymagane minimum to 70%.

Dodaje Bocian. Podsumowując: pirat z A1 otrzymał 19 punktów karnych, ale i tak od razu stracił prawo jazdy. Było to jego trzecie niebezpieczne wykroczenie w ciągu dwóch lat od zdania egzaminu „na prawko”.

MM

Czytaj też: Nowe urządzenia do walki z piratami drogowymi w Toruniu

Czytaj też: Dwa fotoradary i tysiąc zdjęć

REKLAMA